Schronisko dla zwierząt w Łodzi tuż przed weekendem ogłosiło akcję „Rozgrzej Słodziaka”, której celem było urozmaicenie czasu podopiecznym oraz zabranie ich na spacery. Zainteresowanie inicjatywą przerosło jednak wszelkie oczekiwania. W sobotę okazało się, że… zabrakło psów dla chętnych wolontariuszy, bo do pomocy zgłosiło się tak wiele osób.
– Tego nikt się nie spodziewał – komentował radny Damian Żurawski. – Akcja przerosła nasze oczekiwania – przyznali również pracownicy schroniska.
Również Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami nie może narzekać na brak zainteresowania. W najnowszym wpisie organizacja pokazała zdjęcia pełnego korytarza, ilustrujące skalę zgłoszeń.
– To naprawdę niesamowite, jak wiele osób odpowiedziało na nasz apel o domy tymczasowe dla psiaków. Jesteście przecudowni! Z całego serca dziękujemy – podkreśla KTOZ.
O wstrzymaniu wolontariatu i spacerów poinformowało także Lidzbarskie Przytulisko dla Zwierząt. Powód jest jednak wyjątkowo pozytywny.
– Wszystkie pieski zostały zabezpieczone w domach tymczasowych na czas mrozów – czytamy w komunikacie.
Zdjęcia pustych kojców to najlepszy dowód na to, że zwierzęta nie muszą już marznąć i znalazły schronienie przynajmniej na okres największych zimowych chłodów.
onet.pl, opr. tom
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze