Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku rozpoczęła zwolnienia grupowe, które mogą objąć nawet co trzeciego pracownika. Decyzja wynika m.in. z rosnących kosztów energii. Miasto przygotowuje się na gwałtowny wzrost bezrobocia.
Fabryka Łożysk Tocznych w Kraśniku, największy pracodawca w mieście i jeden z największych na Lubelszczyźnie, rozpoczęła zwolnienia grupowe. W najbliższym czasie pracę straci ponad 300 osób. Związki zawodowe już w lutym alarmowały rząd o trudnej sytuacji zakładu, spowodowanej rosnącymi kosztami energii i surowców. Kolejna fala zwolnień planowana jest na połowę roku, choć może zostać przesunięta.