Na lotnisku w miejscowości Spring niedaleko Houston w Teksasie doszczętnie spłonął hangar. Ogień i słup czarnego dymu widać było z bardzo daleka. Nie wiadomo, co spowodowało pożar. Szczęśliwie, nikt nie ucierpiał.
W gaszeniu ognia pomagały jednostki straży pożarnej z dwóch okolicznych miast. Nie oszacowano jeszcze szkód, jakie spowodował żywioł.