Premier Donald Tusk zapowiedział kontrolę w Ministerstwie Sportu i Narodowym Centrum Sportu. Ma ona dotyczyć meczu Polska-Anglia, który z powodu zbyt nasiąkniętej murawy Stadionu Narodowego przełożono z wtorku na środę.
Tusk powiedział dziennikarzom w Bukareszcie, że już w nocy rozmawiał z minister sportu Joanną Muchą oraz dyrektorem NCS Robertem Wojtasiem. Szef rządu zapowiedział, że jeżeli potwierdzą się jakiekolwiek nieprawidłowości ze strony Narodowego Centrum Sportu bądź resortu sportu - będzie bezwzględny wobec osób, które zawiniły.