Zimowa aura nie rozpieszcza. Termometry pokazują temperatury poniżej zera a intensywne opady śniegu dają się we znaki. Jednakże zimowa pogoda nie odstrasza pierzastych stworzeń. Choć w Polsce zimą zwykle brak bocianów białych i czarnych (polskie bociany czarne zimują zwykle w Etiopii, Mauretanii oraz Sudanie a białe dolatują niekiedy aż do Mozambiku, mokradeł Botswany oraz Republiki Południowej Afryki) a także żołn i dudków, czy spośród ptaków drapieżnych kani czarnej oraz orlika krzykliwego, spora część gatunków pozostaje w Polsce na zimę. Niektóre z nich, które dotychczas odlatywały z Polski, od pewnego czasu postanowiły jednak u nas zimować.
Jak podaje specjalistyczna strona ornitho.pl, gatunki, takie jak perkoz dwuczuby, czy żuraw do niedawna jeszcze opuszczające nasz kraj jesienią, obecnie pozostają na zimę. Zimowiska perkozów stwierdzono w polskiej części Morza Bałtyckiego w tym na terenie Zatoki Gdańskiej oraz Pomorskiej, a także na terenie województwa wielkopolskiego oraz śląskiego, podkarpackiego oraz małopolskiego, a nawet na niektórych jeziorach Pojezierza Mazurskiego. Natomiast obserwacje żurawi obejmują przede wszystkim województwa: wielkopolskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, małopolskie a także mazowieckie i dolnośląskie.
Ponadto, Polskę regularnie odwiedzają goście z północy. Jednym z nich jest jemiołuszka. Ten niewielki, mierzący 18-21 cm długości ptak, gnieździ się w tajdze na terenie Finlandii oraz Rosji, a zimą regularnie odwiedza Polskę, w tym także miejskie parki, gdzie żywi się przede wszystkim owocami jemioły oraz jarzębiny i głogu. W tym roku jemiołuszki zaobserwowano między innymi na terenie warszawskiego Pola Mokotowskiego, a także w województwie śląskim, w Katowicach oraz Tarnowskich Górach.
Na uwagę zasługuję przede wszystkim wodne gatunki ptaków przylatujące do nas z państw nordyckich, z tajgi a nawet z arktycznej tundry. Na polskim Bałtyku często w sezonie zimowym pojawiają się gatunki kaczek, takie jak uhla i lodówka. Ta pierwsza pojawia się na Zatoce Puckiej, ale także zimuje w głębi Polski – w tym roku zaobserwowano ją na Zbiorniku Włocławskim oraz sztucznych jeziorach - Dobczyckim i Tarnobrzeskim. Charakterystyczną cechą wyglądu uhli jest czarne upierzenie całego ciała oraz żółta barwa dzioba u samców, samice zaś są mają barwę gorzkiej czekolady i ciemne dzioby. Uhle gnieżdżą się w tajdze na zbiornikach wodnych, w tym jeziorach na terenie Norwegii oraz Laponii oraz fińskiej i rosyjskiej Karelii.
Podobnym do uhli gatunkiem jest markaczka - różni się od uhli przede wszystkim barwą dzioba z metalicznym połyskiem; samce mają pomarańczową plamę w jego górnej części a u samiczek jest ona zredukowana do niewielkiej plamki. Gatunek ten gnieździ się w tym samym obszarze co uhla, zaś zimuje w Polsce na Morzu Bałtyckim, jednakże w tym roku zaobserwowano ją także na Zbiorniku Dziećkowickim w województwie śląskim oraz Zbiorniku Włocławskim.
Innym interesującym gatunkiem kaczki jest lodówka - gnieżdżąca się w tundrze m.in. na Grenlandii, Islandii a także w Norwegii i Rosji. Wygląd tej kaczki jest niesamowity, samce w szacie spoczynkowej – poza okresem lęgowym mają upierzenie czarno-białe oraz czarno- różową barwę dzioba i przez cały rok posiadają długie pióra na ogonie wykraczające poza ogon właściwy, które sprawiają, że wygląd jest naprawdę niezwykły. W okresie godowym zanika biel na ich grzbiecie, a jej miejsce zastępuje kolor brązowo-rdzawy. Samice zaś różnią się przede wszystkim tym, że nie posiadają ani różowej barwy na dziobie ani długich piór tworzących niby-ogon. Lodówki zimują przede wszystkim na wodach Bałtyku, obserwuje się je w miejscach takich jak: Krynica Morska, Hel, a nawet Park im. Ronalda Reagana w Gdańsku oraz rezerwat Mewia Łacha – w ujściu Wisły.
Jednakże w tym roku zaobserwowano pojedyncze osobniki tego gatunku na Wiśle we Włocławku oraz Płocku. Lodówki oraz uhle należą do najliczniejszych gatunków kaczek zimujących w Polsce. Kolejnymi gośćmi z północy zimującymi na polskim Bałtyku, ale pojawiającymi się sporadycznie w głębi lądu na zbiornikach wodnych są nury. Są one ptakami wodnymi lęgnącymi się w tajdze i tundrze w państwach nordyckich, a także w Rosji i na Grenlandii. Nur rdzawoszyi oraz nur czarnoszyi są gatunkami nurów, które pojawiają się w Polsce. Poza wodami Morza Bałtyckiego, w tym Zatoki Puckiej i Gdańskiej, nury czarnoszyje pojawiają się nieregularnie w województwie śląskim na Zalewie Rybnickim oraz Zbiorniku w Kuźnicy Warężyńskiej, a także na Zbiorniku Dziećkowice.
Oprócz okolic Półwyspu Helskiego, nury rdzawoszyje można zaobserwować także na zbiornikach retencyjnych województwa śląskiego, choć pojawiają się także na położonym niedaleko Warszawy Zalewie Zegrzyńskim. Na Stawach Raszyńskich, około 6 lat temu miałem okazję obserwować nury rdzawoszyje podczas ich przelotów. W latach 2025-2026 w Polsce zaobserwowano rzadko zimujące, czy pojawiające się na przelotach, nury białodziobe. Najpierw zaobserwowano je w styczniu ubiegłego roku na Wiśle, w mazowieckiej miejscowości Gassy, a potem w styczniu 2026 na zbiorniku wodnym wspomnianej Kuźnicy Warężyńskiej. Podsumowując, czas zimowy to w Polsce idealny moment do obserwacji rozmaitych „pierzastych gości” z północy.
Źródła:
Cornell Labs Ornitology
Ebird
Orniitho pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze