Piłkarze Realu Sociedad San Sebastian sięgnęli po Puchar Króla Hiszpanii po raz czwarty w historii. W emocjonującym finale rozegranym w Sewilli pokonali Atlético Madryt w rzutach karnych 4:3. Po 90 minutach gry i dogrywce na tablicy wyników widniał remis 2:2.
Spotkanie rozpoczęło się znakomicie dla zespołu z Kraju Basków. Już w 1. minucie prowadzenie Realowi Sociedad dał Ander Barrenetxea. Tuż przed przerwą, po faulu w polu karnym, wynik podwyższył Mikel Oyarzabal, pewnie wykorzystując rzut karny.
Atlético Madryt odpowiedziało jeszcze w pierwszej połowie – w 18. minucie trafił Ademola Lookman. Po przerwie madrytczycy długo gonili wynik, aż w 83. minucie wyrównał Julián Álvarez, doprowadzając do dogrywki.
Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia, więc o trofeum zdecydowały rzuty karne. Kluczową postacią serii został bramkarz Realu Sociedad Unai Marrero, który obronił strzały Alexandra Sørlotha oraz Juliana Álvareza.
Dzięki jego interwencjom baskijski klub wygrał serię „jedenastek” 4:3 i mógł wznieść trofeum.
Dla Realu Sociedad to czwarte w historii zdobycie Pucharu Króla. Wcześniej klub triumfował w latach 1909, 1987 oraz 2021 (finał sezonu 2019/20 rozegrany z opóźnieniem z powodu pandemii).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze