Dezinformacja to dziś element realnych działań militarnych – przekonuje w rozmowie z Onetem wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. Jak podkreśla, cyberataki i kampanie informacyjne coraz częściej towarzyszą fizycznym incydentom, a Polska znajduje się w centrum tej wojny.
— Jak wlatywały do Polski ruskie drony, to równolegle, o 2 w nocy, ruszyła zmasowana ofensywa dezinformacyjna w sieci. To samo, jak był sabotaż na kolei — mówi Onetowi Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji.
Jak cytujemy na Onet.pl, polityk podkreśla, że Rosja i Białoruś traktują działania w cyberprzestrzeni jako integralną część operacji wojskowych. Jego zdaniem Polska już mierzy się z realnym konfliktem informacyjnym. — My już na tej wojnie jesteśmy — zaznacza.
Według wicepremiera skala cyberataków i dezinformacji w ostatnim czasie znacząco wzrosła. Porównując lata 2024 i 2025, ich liczba miała zwiększyć się o ok. 150 proc. Gawkowski wskazuje, że odpowiedzią państwa musi być nie tylko rozwój technologii, ale przede wszystkim edukacja i budowanie odporności społecznej na fałszywe treści.
Minister cyfryzacji zwraca uwagę, że Polska nadrabia wieloletnie zaległości w obszarze bezpieczeństwa cyfrowego. Jak mówi, przez lata nie traktowano tego obszaru priorytetowo, co dziś wymaga intensywnych działań naprawczych. Obecnie – jak podaje – państwo wydaje na tzw. cybertarczę ok. 5 mld zł rocznie.
Gawkowski podkreśla również, że zagrożenia w sieci rosną równolegle z realnymi wydarzeniami. W jego ocenie każdemu incydentowi bezpieczeństwa towarzyszy natychmiastowa fala narracji dezinformacyjnych, których celem jest destabilizacja opinii publicznej.
W rozmowie z Onetem minister odnosi się także do wyzwań społecznych. Wskazuje, że młodsze pokolenia lepiej poruszają się w internecie, ale gorzej rozpoznają zagrożenia, podczas gdy starsi mają większą ostrożność, choć mniejsze kompetencje cyfrowe. Rozwiązaniem mają być działania łączące doświadczenia obu grup.
Gawkowski zaznacza również, że państwo musi mieć narzędzia do reagowania na treści nielegalne i szkodliwe w sieci. Jak podkreśla, brak regulacji sprzyja rozpowszechnianiu przestępczych materiałów i teorii spiskowych.
Na zakończenie wicepremier apeluje o większą świadomość społeczną. — Musimy się bronić. Wszyscy, każdego dnia — podsumowuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze