Reklama

SAFE pod presją? „Mamy tylko trzy tygodnie”

08/05/2026 08:44

Polska jako pierwsze państwo UE podpisuje umowę z Komisją Europejską dotyczącą programu SAFE i otwiera linię kredytową wartą 43,7 mld euro. Dzieje się to mimo weta prezydenta, z pominięciem legislacyjnej ścieżki. Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w rozmowie z money.pl przekonuje jednak, że mimo napiętych terminów rząd zdąży wykorzystać środki na obronność.

– „Nie mam dziś z Agencji Uzbrojenia żadnych sygnałów o zagrożeniu. Te rozmowy już trwają, nie zaczynamy tego procesu teraz” – podkreśla pełnomocniczka rządu ds. SAFE. Jak zaznacza, do końca maja Polska musi podpisać około 40 umów realizowanych samodzielnie w formule „jeden kraj – jeden producent”.

Według Sobkowiak-Czarneckiej mechanizm zawiera także zabezpieczenia na wypadek opóźnień. – „Gdybyśmy czegoś nie dowieźli do 30 maja, mamy partnerów zainteresowanych zakupami w Polsce. Wtedy zysk dla polskiego przemysłu może być nawet większy” – mówi. Dodaje też, że lista produktów objętych finansowaniem może być zmieniana aż do 2030 roku.

Reklama

Pełnomocniczka podkreśla, że SAFE ma jednocześnie wzmacniać polską armię i europejski przemysł obronny. – „Krótkoterminowo chodzi o doposażenie armii, średnioterminowo o inwestycje w polski przemysł zbrojeniowy, a długofalowo o budowę współpracy obronnej w UE” – wyjaśnia.

W rozmowie odnosi się także do krytyki opozycji dotyczącej braku ratyfikacji umowy. – „Nie obawiam się Trybunału Stanu ani żadnej innej odpowiedzialności. Tę ratyfikację przeprowadził już rząd Mateusza Morawieckiego” – stwierdza. Przypomina również, że Polska „jeszcze niczego nie pożyczyła”, a na razie jedynie otwierana jest linia kredytowa.

Reklama

Sobkowiak-Czarnecka ocenia, że wokół programu SAFE pojawiło się wiele politycznych emocji i dezinformacji. – „To mechanizm czysto finansowy. Zamiast pożyczać drożej jako Polska, korzystamy z lepszego ratingu Komisji Europejskiej” – argumentuje.

Rząd zapewnia też, że znalazł rozwiązanie dla służb mundurowych wykluczonych z programu po prezydenckim wecie. – „Te rozwiązania są już gotowe” – zapowiada przedstawicielka rządu.

W Brukseli trwają już rozmowy o potencjalnym SAFE 2.0. Zdaniem Sobkowiak-Czarneckiej przyszłość programu może oznaczać jeszcze większą współpracę europejskich firm zbrojeniowych, choć – jak zaznacza – państwa nadal bardzo mocno chronią własne technologie wojskowe.

Źródło: money.pl/opracowanie własne Aktualizacja: 08/05/2026 08:48
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama