Reklama

Sezon na leśne samozbiory!

W lasach Nadleśnictwa Pułtusk rozpoczął się sezon na maliny. Leśnicy zachęcają do zabierania na spacer koszyków i zbierania dojrzałych owoców. Płody runa leśnego można pozyskiwać bezpłatnie na własne potrzeby, pod warunkiem przestrzegania zasad ochrony przyrody i obowiązujących zakazów wstępu.

Sezon na leśne samozbiory

Nadleśnictwo Pułtusk poinformowało o rozpoczęciu sezonu na leśne samozbiory malin. W lipcu na krzewach pojawiają się dojrzałe owoce maliny właściwej, której botaniczna nazwa brzmi Rubus idaeus.

Leśnicy zwracają uwagę, że las jest źródłem nie tylko drewna, ale również wielu innych naturalnych produktów. Wśród nich znajdują się grzyby, jagody, jeżyny, żurawiny i maliny.

„Nasze lasy uginają się pod ciężarem słodkich, czerwonych pyszności” – przekazało Nadleśnictwo Pułtusk, zachęcając mieszkańców do rodzinnych spacerów połączonych ze zbieraniem owoców.

Reklama

Maliny można zbierać za darmo

Owoce rosnące w lasach zarządzanych przez Lasy Państwowe można zbierać bezpłatnie na własne potrzeby. Nie obowiązuje limit określający, ile malin można zabrać. Zebranych owoców nie wolno jednak pozyskiwać w sposób powodujący niszczenie krzewów, runa leśnego lub innych elementów przyrody.

Inaczej wygląda zbiór prowadzony w celach przemysłowych lub handlowych. W takim przypadku konieczne jest zawarcie odpowiedniej umowy z nadleśnictwem. Przepisy pozwalają nadleśniczemu odmówić zgody, jeżeli masowy zbiór mógłby zagrozić środowisku leśnemu.

Reklama

Nadleśnictwo podkreśla, że leśne maliny dojrzewają bez sztucznych nawozów i oprysków stosowanych w uprawach. Na ich smak i zapach wpływają słońce oraz specyficzny mikroklimat lasu.

Owoce trzeba zbierać ręcznie

Maliny i inne owoce runa leśnego powinny być zbierane ręcznie. Nie wolno używać narzędzi ani urządzeń, które mogłyby uszkadzać rośliny. Niedopuszczalne jest łamanie pędów, wyrywanie krzewinek, rozkopywanie ziemi czy niszczenie otaczającej roślinności.

„Pamiętajcie tylko, by podczas zbiorów nie niszczyć krzewinek i szanować leśną przyrodę” – apelują leśnicy.

Reklama

Zbieracze powinni korzystać z koszyków lub przewiewnych kobiałek. Maliny są delikatne i łatwo się zgniatają, dlatego plastikowe torby mogą utrudnić ich przechowywanie i transport.

Nie wszędzie można wejść

Zbieranie owoców jest dozwolone wyłącznie w lasach, które nie zostały objęte stałym lub okresowym zakazem wstępu. Zakazy mogą obowiązywać między innymi na terenach zagrożonych pożarem, w miejscach prowadzenia prac leśnych, na obszarach uszkodzonych oraz w ostojach zwierząt.

Nie wolno także wchodzić na uprawy leśne o wysokości do czterech metrów, powierzchnie doświadczalne, drzewostany nasienne, źródliska rzek i potoków oraz obszary zagrożone erozją. Miejsca objęte zakazem są oznaczane odpowiednimi tablicami.

Reklama

Podczas wyprawy należy również pamiętać o zakazie zaśmiecania lasu, niszczenia roślin, płoszenia zwierząt i puszczania psów luzem. Samochód można pozostawić wyłącznie w miejscu do tego przeznaczonym, bez blokowania dróg wykorzystywanych przez służby leśne i ratunkowe.

Leśnicy zachęcają do spacerów z koszykiem

Nadleśnictwo Pułtusk zachęca, aby sezon dojrzewania malin wykorzystać do spacerów i wspólnego zbierania owoców. Do lasu warto zabrać odpowiednie obuwie, odzież chroniącą przed kleszczami, wodę oraz naładowany telefon.

Przed wyjściem należy sprawdzić, czy na wybranym obszarze nie obowiązuje czasowy zakaz wstępu. Zebrane maliny powinny zostać dokładnie przejrzane i umyte przed spożyciem.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama