Rzecznik rządu nie ma informacji, by premier został powiadomiony o śladach materiałów wybuchowych we wraku prezydenckiego Tupolewa pod Smoleńskiem. Według Rzeczpospolitej, polscy biegli i śledczy kilka tygodni temu badając wrak znaleźli na nim ślady trotylu i nitrogliceryny. Gazeta napisała, że informację przekazał osobiście premierowi prokurator generalny Andrzej Seremet.
Rzecznik rządu Paweł Graś w rozmowie w TVP1 nie mógł potwierdzić informacji gazety, choć przyznał, że prokurator i premier odbywają spotkania w cztery oczy."Nie wiem, czy dzisiejsze doniesienia były przedmiotem rozmów."