Na światowych rynkach spadły ceny ropy naftowej. Wcześniej napłynęły słabe dane gospodarcze z Chin, które zniechęciły inwestorów do kupowania ropy.
Za baryłkę płacono wczoraj 108 dolarów, czyli o trzy dolary mniej niż we wtorek. Ropa była ostatnio dość droga, teraz ceny spadły do poziomu z początku sierpnia. Zdaniem analityków, przyczyną są słabe dane z chińskiego sektora usług i produkcji oraz nierozwiązane kłopoty gospodarcze Europy. Mogą one oznaczać, że zapotrzebowanie na ropę będzie mniejsze, co zwykle prowadzi do spadku cen. Jednocześnie spadło napięcie militarne między Izraelem a Iranem, który jest eksporterem ropy.