Śledczy wyjaśniają sprawę szczątków i odpadów medycznych odnalezionych na posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. Zatrzymano 57-letnią lekarkę patomorfolożkę Magdalenę H., byłą właścicielkę nieruchomości. Kobieta została odnaleziona przez policję w hotelu w Zamościu.
Sprawa dotyczy posesji w Lutoryżu koło Rzeszowa, gdzie podczas prac ziemnych natrafiono na odpady medyczne oraz szczątki ludzkich płodów. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, prokuratorzy i technicy kryminalistyki.
Śledczy ustalili, że obecni właściciele kupili nieruchomość od 57-letniej Magdaleny H., lekarki patomorfolożki z Rzeszowa. Kobieta została zatrzymana w piątek rano w jednym z hoteli w Zamościu.
Według ustaleń Wirtualnej Polski Magdalena H. miała pojawić się w Zamościu w związku z rozmowami dotyczącymi pracy w jednym z tamtejszych szpitali. Reporterzy portalu kontaktowali się z placówką, w której miała być umówiona.
„Nie ma jej dzisiaj” — usłyszeli w szpitalu.
Policjanci zatrzymali lekarkę w hotelu. Następnie miała zostać przewieziona do Rzeszowa, gdzie prowadzone jest postępowanie.
Według ustaleń mediów w sprawie może chodzić o motyw finansowy. Prokuratura bada, czy odpady medyczne i szczątki mogły być przechowywane lub ukrywane niezgodnie z przepisami w celu uniknięcia kosztów ich właściwej utylizacji.
Na tym etapie śledztwa nie przesądzono odpowiedzialności zatrzymanej. Śledczy zabezpieczają dokumentację, przesłuchują świadków i analizują materiał znaleziony na posesji.
Prokuratura informowała, że na terenie posesji ujawniono znaczne ilości odpadów medycznych, w tym bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe. Według informacji przekazywanych przez śledczych odnaleziono także szczątki ludzkich płodów.
Postępowanie prowadzone jest między innymi pod kątem zbezczeszczenia zwłok oraz nielegalnego składowania odpadów niebezpiecznych. Za najpoważniejsze czyny może grozić wieloletnia kara pozbawienia wolności.
Śledczy kontynuują czynności na miejscu i sprawdzają, jak długo odpady mogły znajdować się na posesji oraz skąd dokładnie pochodziły. Kluczowe będą wyniki badań zabezpieczonych materiałów, analiza dokumentacji medycznej i ustalenie, czy sprawa dotyczy także innych miejsc.
Prokuratura nie ujawnia wszystkich szczegółów, powołując się na dobro postępowania. Wiadomo, że sprawa ma charakter rozwojowy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze