Choć widzą znaki ostrzegawcze, wielu kierowców wciąż nic sobie z nich nie robi. W 2025 roku odcinkowe pomiary prędkości zarejestrowały brawurę niemal pół miliona piratów drogowych – to wyraźnie więcej niż rok wcześniej. Które odcinki najczęściej „łapią” kierowców z ciężką nogą?
Nadmierna prędkość od lat pozostaje jedną z głównych przyczyn wypadków na polskich drogach. Dlatego w wielu newralgicznych miejscach wprowadzono odcinkowe pomiary prędkości (OPP), które kontrolują średnią prędkość pojazdu między dwoma kamerami.
System nadzorowany przez Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym (CANARD) działa w prosty sposób – kamery rejestrują moment wjazdu i wyjazdu z danego odcinka drogi. Jeśli średnia prędkość przekracza dopuszczalny limit, kierowca automatycznie otrzymuje mandat.
Teoretycznie kierowców ostrzegają znaki D-51a i D-51b informujące o pomiarze. W praktyce jednak wielu z nich nadal ignoruje oznakowanie, co przekłada się na ogromną liczbę wykroczeń.
W 2025 roku system działający na 73 odcinkach zarejestrował ponad 470,5 tysiąca przekroczeń prędkości. To aż 26 procent więcej niż rok wcześniej.
Niektóre miejsca na mapie Polski szczególnie często pojawiają się w statystykach CANARD. Tam kierowcy najczęściej przekraczają prędkość.
Do najbardziej „zapracowanych” odcinków należą:
Statystyki pokazują jedno – nawet dobrze oznakowane odcinki dróg wciąż nie powstrzymują wielu kierowców przed zbyt szybką jazdą.
System odcinkowych pomiarów prędkości w Polsce jest stale rozbudowywany. Na koniec 2025 roku działało już 114 takich instalacji.
To jednak dopiero początek. Według planów do końca czerwca 2026 roku urządzenia obejmą ponad 670 kilometrów autostrad i dróg ekspresowych w całym kraju.
Koszt rozbudowy systemu oszacowano na około 85 milionów złotych. Pełną mapę działających odcinkowych pomiarów można znaleźć na stronie CANARD.
Policyjne statystyki z początku roku pokazują niepokojący trend.
W lutym na polskich drogach doszło do 993 wypadków, czyli odnotowano ich nieco mniej niż w styczniu (1001).
Znacznie gorzej wygląda jednak bilans ofiar. W lutym zginęło aż 91 osób – o 28 więcej niż miesiąc wcześniej, kiedy życie straciły 63 osoby. Rannych zostało 1193 uczestników ruchu drogowego.
Niepokojące są również dane dotyczące jazdy po alkoholu. Policja zatrzymała w lutym 4 949 kierujących po spożyciu alkoholu, podczas gdy w styczniu było ich 4 812.
Każdy z nich to potencjalny sprawca tragedii na drodze. Ilu nietrzeźwych kierowców uniknęło kontroli? Tego niestety statystyki już nie pokażą.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze