Tegoroczny Wimbledon jeszcze się nie rozpoczął, ale organizatorzy ujawnili już listy rozstawień, które wyznaczą układ sił przed pierwszymi meczami na londyńskiej trawie. Dla polskich kibiców najważniejsza wiadomość jest oczywista – Iga Świątek przystąpi do obrony tytułu jako trzecia rakieta turnieju. Spore powody do zadowolenia ma również Maja Chwalińska, która po przełomowych tygodniach w karierze znalazła się wśród rozstawionych zawodniczek.
Rozstawienie Igi Świątek z numerem trzecim nie jest zaskoczeniem. Polka zajmuje obecnie trzecią pozycję w światowym rankingu i dokładnie takie miejsce otrzymała także na liście rozstawień Wimbledonu. Wyżej sklasyfikowane są jedynie liderka rankingu Aryna Sabalenka oraz reprezentująca Kazachstan Jelena Rybakina.
Dla Świątek londyński turniej będzie wyjątkowy nie tylko ze względu na konieczność obrony tytułu zdobytego przed rokiem. Polska tenisistka ponownie znajdzie się w gronie głównych faworytek do końcowego triumfu, a jej pozycja w drabince pozwoli uniknąć najgroźniejszych rywalek aż do późniejszych faz zmagań.
Ciekawostką pozostaje fakt, że pierwszą nierozstawioną zawodniczką będzie Łotyszka Jelena Ostapenko. To właśnie ona pozostaje jedną z najbardziej niewygodnych przeciwniczek dla Świątek – Polka wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo w bezpośrednich pojedynkach z tą tenisistką.
Jedną z najciekawszych historii przed startem Wimbledonu pisze Maja Chwalińska. Jeszcze kilka tygodni temu jej udział w głównej drabince nie był oczywisty. W momencie zamknięcia list zgłoszeń Polka zajmowała dopiero 114. miejsce w rankingu WTA, dlatego nie mogła liczyć na automatyczny udział w turnieju.
Sytuację całkowicie odmienił jednak znakomity występ podczas French Open. Dotarcie do finału wielkoszlemowej imprezy w Paryżu pozwoliło jej awansować aż na 21. pozycję światowego rankingu i potwierdziło, że należy już do czołówki kobiecego tenisa.
Organizatorzy Wimbledonu wcześniej przyznali jej tzw. dziką kartę, a ostatecznie Chwalińska znalazła się również wśród rozstawionych zawodniczek. Na liście otrzymała numer 20, co stało się możliwe po wycofaniu z turnieju kontuzjowanej Kanadyjki Victorii Mboko.
Dla 24-letniej zawodniczki BKT Advantage Bielsko-Biała będzie to kolejny ważny krok w sezonie, który już teraz można uznać za przełomowy.
W głównej części rywalizacji kobiet oprócz Świątek i Chwalińskiej zobaczymy także Magdę Linette oraz Magdalenę Fręch. Organizatorzy nie opublikowali jeszcze pełnej listy uczestniczek kwalifikacji, dlatego nie wiadomo, czy kolejne Polki będą miały szansę dołączyć do turnieju.
W męskim singlu biało-czerwone barwy reprezentować będą Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak. Tym razem w kwalifikacjach zabraknie polskich tenisistów.
Najwyżej rozstawionym zawodnikiem całego turnieju będzie natomiast lider światowego rankingu i obrońca tytułu, Włoch Jannik Sinner. To właśnie on rozpocznie londyńskie zmagania jako główny kandydat do końcowego zwycięstwa.
Wimbledon wystartuje 29 czerwca i tradycyjnie będzie ostatnim sprawdzianem dla najlepszych tenisistów świata na trawiastych kortach. Dla polskich kibiców szczególnie interesująco zapowiada się walka Świątek o obronę mistrzowskiego trofeum oraz występ Chwalińskiej, która po spektakularnym awansie w rankingu stanie przed szansą na kolejny wielki wynik.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze