Reklama

Trwa oblężenie domu sprawcy masakry w szkole żydowskiej

21/03/2012 10:05

Podejrzany o dokonanie morderstw we Francji , zapowiedział, iż podda się dzisiaj po południu. Trwa oblężenie domu w Tuluzie, w którym zabarykadował się mężczyzna podejrzany o zabójstwo trzech żołnierzy i o popełnienie masakry przed szkołą żydowską.

Według specjalistów do spraw terroryzmu międzynarodowego nie wiadomo, czy zabójca działał sam, korzystając jedynie ze wsparcia swojego brata, czy był też częścią komórki Al Kaidy we Francji. Jednak agencja afp , powołując się na źródła w policji podaje, że przełom w poszukiwaniach nastąpił gdy policja wpadła na trop internetowego adresu, brata mężczyzny.

Badano bowiem drogę ogłoszenia internetowego, zamieszczonego przez 30 letniego żołnierza który był jedną z ofiar wcześniejszych zabójstw żołnierzy w Tuluzie i Montauban. Żołnierz chciał sprzedać motocykl, a na jego ogłoszenie odpowiedział brat podejrzanego i ustalił datę spotkania.

Zatrzymanie brata potwierdził szef francuskiego MSW Claude Gueant. Według władz francuskich, 24 latek oblężony w domu w Tuluzie mógł przygotowywać kolejny zamach. Jego czyny miały być też zemstą za udział Francji w operacjach w Afganistanie. Trzech zabitych żołnierzy w Tuluzie i w Montauban, było w Afganistanie w ramach misji prowadzonej przez armię francuską.

„To osobnik bardzo gadatliwy. Twierdzi, że jest mudżahedinem, że należy do Al. Kaidy. Utrzymuje, że chce pomścić dzieci palestyńskie, a jednocześnie chce ukarać armię francuską za jej działalność poza granicami Francji" - mówił dziennikarzom minister, który przyjechał na miejsce akcji. Akcja policji rozpoczęła się przed świtem, gdy funkcjonariusze otoczyli parterowy dom jednorodzinny w dzielnicy Croix-Daurade, około trzech kilometrów od szkoły żydowskiej. Minister spraw wewnętrznych podkreśla determinację mężczyzny, który na operację jednostek specjalnych odpowiedział ogniem, raniąc niegroźnie trzech policjantów. Według ministra, udało się go zlokalizować dzięki wywiadowi wewnętrznemu, który od pewnego czasu rozpracowywał grupę terrorystyczną, z której pomocy logistycznej korzystał zabójca.

Na miejsce sprowadzono też matkę podejrzanego, która miała pomóc w negocjacjach z mężczyzną. Kobieta, która jest Algierką, odmówiła jednak, mówiąc, że ma "mały wpływ" na postępowanie syna.
W poniedziałek nieznany sprawca zastrzelił przed szkołą żydowską w Tuluzie 30-letniego nauczyciela i troje dzieci. Według policji, ten sam mężczyzna odpowiedzialny jest także za zabójstwa żołnierzy w Tuluzie i Montauban 11 i 15 marca.

iar/ Marek Brzeziński/ &al arabiya&ap&afp/magos/nyg
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama