W rocznicę wyborów z 4 czerwca 1989 roku premier Donald Tusk przedstawił pomysł, który ma nawiązywać do początku przemian demokratycznych w Polsce. Szef rządu zaproponował budowę pomnika Tadeusza Mazowieckiego – pierwszego premiera III Rzeczypospolitej – przed siedzibą Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Pomysł ma zostać zrealizowany z okazji przypadającej w przyszłym roku setnej rocznicy urodzin Mazowieckiego.
Donald Tusk podkreślił, że inicjatywa powinna mieć charakter ponadpartyjny. W związku z tym zapowiedział powołanie honorowego komitetu budowy pomnika, do którego chce zaprosić wszystkich byłych premierów Polski.
Wśród wymienionych przez niego nazwisk znaleźli się politycy reprezentujący różne środowiska polityczne, w tym także prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, który pełnił funkcję premiera w latach 2006–2007.
Największe zainteresowanie wzbudził końcowy fragment wystąpienia premiera. Po przedstawieniu listy potencjalnych członków komitetu Donald Tusk z uśmiechem stwierdził, że komitet będzie bardzo liczny, a następnie dodał: „Jarosław chyba nie odmówi”. Słowa te szybko stały się przedmiotem komentarzy w mediach i mediach społecznościowych.
Budowa pomnika nie jest jedynym elementem planowanej inicjatywy. Premier zapowiedział również organizację Wielkiego Marszu Patriotów, który miałby odbyć się 4 czerwca 2027 roku i zakończyć się właśnie przy pomniku Tadeusza Mazowieckiego.
Według Donalda Tuska wydarzenie miałoby przypominać o znaczeniu przemian demokratycznych zapoczątkowanych w 1989 roku oraz o roli pierwszego niekomunistycznego premiera po II wojnie światowej.
Choć pomysł ma charakter symboliczny, już teraz wywołuje dyskusję. Zwolennicy inicjatywy podkreślają znaczenie Tadeusza Mazowieckiego dla współczesnej Polski i potrzebę pielęgnowania pamięci o przełomowych wydarzeniach sprzed ponad trzech dekad.
Pojawiają się jednak również pytania, czy w obecnej atmosferze politycznej możliwe będzie stworzenie projektu, który rzeczywiście połączy przedstawicieli różnych środowisk politycznych. Odpowiedź na to pytanie może przynieść reakcja zaproszonych byłych premierów, w tym Jarosława Kaczyńskiego.
Jedno jest pewne – propozycja Donalda Tuska już stała się jednym z najgłośniej komentowanych tematów polskiej polityki ostatnich dni.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze