Reklama

Uderzyła głową w szkole, zmarła następnego dnia. Są wstępne wyniki sekcji

Wciąż nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 10-letniej uczennicy z Gródka na Podlasiu. Wstępne wyniki piątkowej sekcji zwłok nie pozwoliły wskazać, dlaczego dziewczynka zmarła dzień po tym, jak w szkole upadła i uderzyła głową o podłogę. Prokuratura zapowiada dalsze, specjalistyczne badania.

Dwa dni, które wstrząsnęły miejscowością

Według dotychczasowych ustaleń śledczych do zdarzenia doszło w piątek 5 grudnia. Dziewczynka miała upaść w szkole podczas zabawy i uderzyć głową o podłogę. Prokuratura przekazała, że nie wezwano do niej pomocy medycznej, a o wypadku nie poinformowano rodziców. Dyrekcja szkoły tłumaczyła w wypowiedziach dla mediów, że po upadku dziecko mówiło, iż czuje się dobrze, nie miało niepokojących objawów, a po krótkim odpoczynku wróciło na lekcje. 

„Zmarła we śnie”. Dramat w domu następnego ranka

Do tragedii doszło nazajutrz. 6 grudnia rano dziewczynkę znalazła jej matka, gdy próbowała ją obudzić. Jak podawano, dziecko zmarło w domu, we śnie. Ta sekwencja wydarzeń – upadek w szkole i śmierć następnego poranka – stała się powodem wszczęcia postępowania i pytań o to, czy i jaka reakcja powinna była nastąpić od razu po urazie.

Reklama

Sekcja bez jednoznacznej przyczyny. „Nie stwierdzono obrażeń mechanicznych”

W piątek 12 grudnia przeprowadzono sekcję zwłok. Szefowa Prokuratury Rejonowej w Białymstoku Elwira Laskowska przekazała, że w trakcie sekcji nie stwierdzono obrażeń mechanicznych, które tłumaczyłyby zgon – takich jak na przykład krwiaki podtwardówkowe, często wiązane z ciężkimi urazami głowy. To oznacza, że na tym etapie nie da się odpowiedzieć na kluczowe pytanie: co bezpośrednio doprowadziło do śmierci dziecka. 

Teraz histopatologia. Prokuratura czeka na specjalistyczne wyniki

Śledczy zapowiadają, że w tej sytuacji konieczne będą badania histopatologiczne, które mają pomóc wyjaśnić przyczynę zgonu. Dopiero one mogą przesądzić, czy w organizmie doszło do zmian niewidocznych w standardowym oględzinach, a jednocześnie istotnych z punktu widzenia medycyny sądowej.

Reklama

Śledztwo: narażenie na niebezpieczeństwo i nieumyślne spowodowanie śmierci

Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Białymstoku. Dotyczy podejrzenia narażenia 10-latki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki, a także nieumyślnego spowodowania śmierci. Równolegle śledczy zabezpieczyli szkolny monitoring; ze względu na jakość nagrania może być potrzebna opinia biegłego. Wstępnie przyjęto, że do upadku doszło podczas zabawy. 

red.

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 13/12/2025 08:22
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama