Ukraińska armia alarmuje - poborowi uchylają się od służby. W czasie trwającej właśnie mobilizacji wojsku udało się wcielić zaledwie połowę powołanych. Z tego względu komisarze wojskowi decydują się wręczać wezwania nawet w autobusach i pociągach. Ukraiński internet huczy od przykładów.
- Obywatele uchylają się od służby. Nie otwierają drzwi swoich domów, przeprowadzają się do innego miasta bądź nawet za granicę, załatwiają sobie zwolnienia lekarskie. Liczba poborowych, którzy nie zgłosili się do wojskowych komend uzupełnień po otrzymaniu wezwania wynosi 50-55 proc. - mówi Aleksander Prawdywiec, rzecznik Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych ds. mobilizacji.