Fala upałów, która w pierwszym tygodniu wielkoszlemowego turnieju French Open nawiedziła Paryż, jest uciążliwa nie tylko dla zawodników, ale również dla… kortów ziemnych, na których rozgrywane są mecze.
Od niedzieli, kiedy rozpoczęła się rywalizacja w turnieju głównym, w stolicy Francji utrzymują się temperatury przekraczające 30 stopni Celsjusza. Prognozy wskazują, że gorąca pogoda może potrwać do końca tygodnia.
Nawierzchnia ziemna, na której odbywa się turniej, w wysokich temperaturach szybko zmienia swoje właściwości. Wpływa to zarówno na sposób odbicia piłki, jak i na bezpieczeństwo zawodników.
Odpowiedzialny za utrzymanie kortów im. Rolanda Garrosa Philippe Vaillant wraz z około 200-osobowym zespołem musi stosować szereg zabiegów, aby chronić 18 głównych kortów oraz 15 dodatkowych obiektów treningowych. Konieczne jest m.in. częstsze i bardziej intensywne nawadnianie oraz stosowanie chlorku wapnia.
– Oczywiście musimy częściej podlewać korty. Lekkie nawilżenie reaktywuje chlorek wapnia, który znajduje się w warstwie pokruszonej cegły. Stosujemy go rano, w ilości mniej więcej jednego 25-kilogramowego worka na kort. To w zasadzie sól. Rozpuszcza się w kontakcie z wodą i pomaga utrzymać wilgoć. Korty wysychają również pod wpływem gry zawodników – powiedział Vaillant, który pracuje na obiektach Rolanda Garrosa od 1995 roku i określił obecną falę upałów jako „bezprecedensową”.
Z kolei wcześniejsze ulewne deszcze, które nawiedziły Paryż na początku maja, częściowo pomogły złagodzić skutki obecnych wysokich temperatur.
– Pozwoliliśmy deszczowi wykonać swoją pracę. Odnowił on warstwy zatrzymujące wodę, dzięki czemu mimo kilku dni upałów korty są nadal w bardzo dobrym stanie i nie odczuwamy skutków suszy. Niektóre korty pozwoliliśmy wchłonąć wodę, a gdy osiągnęły odpowiedni poziom wilgoci, zostały przykryte. Dzięki temu zrównoważyliśmy warunki – tłumaczył.
Korty w kompleksie Rolanda Garrosa zbudowane są z pięciu warstw o łącznej grubości około 80 centymetrów: dużych kamieni, żwiru, warstwy skał wulkanicznych, wapienia oraz cienkiej warstwy pokruszonej cegły, która nadaje im charakterystyczny kolor.
– Warstwa pokruszonej cegły ma jedynie 3–5 milimetrów. Najważniejsza jest warstwa wapienia pod spodem – to fundament, na którym toczy się gra. Cegła odpowiada głównie za kolor oraz właściwości ślizgowe i kontrast wizualny, ponieważ wapień jest niemal biały. Ta warstwa musi pozostawać stale wilgotna. Jeśli zbyt mocno wyschnie, korty mogą popękać. Musimy być czujni – podkreślił Vaillant.
Upały sprawiają również, że tradycyjnie wolna nawierzchnia w Paryżu staje się szybsza. Zwróciła na to uwagę liderka rankingu WTA Aryna Sabalenka po swoim meczu pierwszej rundy z Hiszpanką Jessiką Bouzas Maneiro.
– Teraz jest jak w piekle, piłki lecą szybciej, wszystko jest dużo szybsze – powiedziała Białorusinka.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze