Ciąg dalszy boju o unijne pieniądze. Wznowiono unijny szczyt poświęcony budżetowi po 2013 roku. Wiadomo, że nie ma dodatkowych cięć, ale Polska może stracić półtora miliarda euro. Mamy otrzymać 72,5 miliarda euro na rozwój regionów. W poprzednim projekcie przewidywano dla niej 74 miliardy euro.
Szef Business Centre Club Marek Goliszewski uważa, że trzeba walczyć o każde euro. Liczy się jednak tym, że ostatecznie dostaniemy mniej środków. Zaznacza, że w poprzednich latach miewaliśmy kłopoty z zagospodarowanie pieniędzy unijnych. Dlatego - jak dodaje - trzeba bardzo uważnie negocjować, by potem nie mieć podobnych kłopotów.