27-latek z Park City w amerykańskim stanie Utah próbował uderzyć funkcjonariusza wiszącym na smyczy psem. - Całkowicie stracił głowę. Krzyczał coś w rożnych językach, nawet nie rozumiałem, co - relacjonował świadek zdarzenia. Całe zajście zarejestrowała kamera policyjna.
Przełożony interweniującego funkcjonariusza jest pełen podziwu dla jego opanowania. - To z pewnością straszne uczucie, musieć bronić się przed tego typu atakiem. To niewiarygodne, jakim opanowaniem wykazał się funkcjonariusz. Muszę pogratulować obu policjantom świetnej roboty - mówił szef lokalnej policji.