- Kiedyś miałam taką randkę, że miał mnie odwiedzić mój chłopak i weszłam pod łózko, bo bałam się skonfrontować z nim - wspominała Wierzbicka. - Pojechałam do Budapesztu, a narzeczony nie przyjechał - wyznała Kasprzyk. - Ja pamiętam tylko udane randki - podkreśliła z kolei Herbuś.
[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,06e8d31b-ef39-eea3-385b-128af6bba880,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]