Reklama

Wkroczenie izraelskich wojsk lądowych do Strefy jest coraz mniej prawdopodobne

19/11/2012 17:58

Sytuacja w Stefie gazy będzie się powoli uspokajać - prognozuje Marek Kubicki z portalu arabia.pl. Ekspert uważa, że wkroczenie izraelskich wojsk lądowych do Strefy jest coraz mniej prawdopodobne. Marek Kubicki podkreśla, że dalsze izraelskie ataki na Strefę Gazy nie przyczynią się do poprawy bezpieczeństwa Izraela, a liczba ofiar izraelskich bombardowań odbija się negatywnie w opinii światowej.

Jak zaznacza, bombardowania Izraela trudno nazwać precyzyjnymi, a liczba cywilnych ofiar jest coraz większa. Ekspert podkreśla, że izraelskie ataki na Strefę Gazy, jak nigdy dotąd, skonsolidowały poparcie krajów arabskich dla Palestyńczyków. Jak dodaje, wskutek obecnej sytuacji swoją pozycję wśród Palestyńczyków wzmocni rządzący w Strefie Hamas, który może liczyć na większe finansowanie ze strony niektórych państw arabskich.

Marek Kubicki prognozuje wybuch nastrojów antyizraelskich w krajach arabskich. To z kolei może przełożyć się na poziom bezpieczeństwa Izraelczyków. Jak wyjaśnia, nie chodzi tu o ataki arabskie na państwo izraelskie, bo to jest w stanie się obronić. Ekspert wskazuje na możliwość ataków terrorystycznych na obywateli Izraela poza granicami ich państwa.

Obecny konflikt w Strefie Gazy może być inspirowany przez Baszara al Assada - uważa arabista z Uniwersytetu Warszawskiego George Yacoub Ekspert dodaje, że eskalacja konfliktu jest również na rękę władzom Izraela, które zbijają w ten sposób polityczny kapitał przed styczniowymi wyborami w tym kraju.

Zdaniem arabisty, zaognienie sytuacji na bliskim wschodzie sprzyja reżimowi Assada. To on, zdaniem Georga Yacouba, może dążyć do destabilizacji regionu wspierając zarówno skrajne odłamy Hamasu, jak też swoich zwolenników w Libanie i Hezbollah. Ekspert podkreśla, że konflikt w Gazie może być początkiem czarnego scenariusza wojny domowej w Libanie i ataków Hezbollahu na Izrael.
Łączna liczba ofiar po stronie palestyńskiej według źródeł palestyńskich wzrosła do 91. Około 700 osób jest rannych. Po stronie izraelskiej jest 3 zabitych i 50 osób rannych.

iar
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama