Strażacy ochotnicy z Bierutowa koło Oleśnicy (woj. dolnośląskie) nie mogą błyskawicznie wyjechać do akcji wymarzonym wozem bojowym wartym 700 tys. zł. Pojazd nie mieści się w bramie remizy. Zmuszeni są tracić cenne minuty na korzystanie z bramy na tyłach budynku.
Bramy nie można powiększyć, bo na przeszkodzie stoi konserwator zabytków. Remiza jest zabytkowa i takich poprawek wprowadzać nie wolno. W takim wypadku pozostaje druga opcja, czyli obniżenie nowego i niezabytkowego podjazdu. Tu jednak strażacy też napotkali opór.