Tak sądzi Główny Inspektor Danych Osobowych. Brak spójnych regulacji prawnych, dotyczących monitoringu kamerowego, jest szkodliwy.
Doktor Wojciech Wiewiórowski uważa, że wszechobecne kamery to ingerencja w nasze życie prywatne. Brak spójnej regulacji, dotyczącej wideonadzoru, jest, jego zdaniem, szkodliwy i dla obywateli, i dla instytucji prowadzących nadzór. Niepokój Głównego Inspektora budzą też podstawy prawne różnego rodzaju inwigilacji i działania prowadzących ją instytucji. Wojciech Wiewiórowski podkreśla, że nie jest przeciwny samemu systemowi monitoringu kamerowego.