Reklama

Wznowiono akcję ratunkową na Morzu Północnym

06/12/2012 09:48

Wznowiono akcję ratunkową na Morzu Północnym po zatonięciu samochodowca Baltic Ace z 24 osobami na pokładzie. Wśród nich było 11 Polaków. Informację o wznowieniu akcji podała holenderska straż przybrzeżna. Na razie wiadomo, że zginęły 4 osoby, 13 uratowano. 7 jest nadal zaginionych.

Do zderzenia samochodowca Baltic Ace pod banderą Bahamów z cypryjskim kontenerowcem Corvus J doszło w odległości 80 kilometrów od portu w Rotterdamie. Przyczyna kolizji nie jest na razie znana, ale na Morzu Północnym wiał wówczas silny wiatr i padał deszcz. Fale sięgały 3 metrów.

Baltic Ace płynął z Belgii do Finlandii, a jednostka cypryjska- ze Szkocji do Holandii. Ta ostatnia jest nadal na miejscu zdarzenia, nie ma większych zniszczeń. Nie ma też zakłóceń w ruchu morskim, nie ucierpiał port w Rotterdamie, największy w Europie port przeładunkowy towarów i surowców. Do kolizji doszło na jednej z najbardziej ruchliwych dróg morskich na świecie.

Wśród zaginionych 7 osób jest 5 Polaków. Strona holenderska nie podaje tożsamości ofiar, tłumacząc się koniecznością zachowania procedury identyfikacyjnej.

Jak powiedział IAR rzecznik polskiej ambasady w Hadze Janusz Wołosz, w tej chwili wiadomo o sześciu uratowanych Polakach. Przedstawiciele naszych konsulatów są w stałym kontakcie z poszkodowanymi Polakami. Jeden z nich trafił do szpitala w Rotterdamie. Jest w bardzo dobrym stanie i w nocy mógł już zostać wypisany. Cześć uratowanych trafiła do ośrodków medycznych w Belgii.
Reuter, IAR wcześniejsze/dyd
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama