Reklama

Wzruszające pożegnanie Roberta Lewandowskiego z Camp Nou

Robert Lewandowski pożegnał się z kibicami na stadionie Camp Nou w wyjątkowych okolicznościach. Polski napastnik wystąpił w meczu 33. kolejki La Liga przeciwko Betisowi Sewilla, który Barcelona wygrała 3:1, a jego zejście z boiska w końcówce spotkania wywołało owację i emocje na trybunach.

Jeszcze przed meczem było wiadomo, że to wyjątkowy wieczór — Lewandowski zapowiedział, że po sezonie opuści Barcelonę. Trener Hansi Flick zdecydował, że Polak wyjdzie w podstawowym składzie i dodatkowo otrzyma opaskę kapitana.

Na stadionie pojawiło się wielu kibiców, w tym liczna grupa Polaków. Trybuny wypełniły się koszulkami z numerem „9”, flagami i transparentami, a atmosfera od początku była pożegnalna. Klubowe media relacjonowały jego przyjazd, rozgrzewkę i wyjście na murawę w roli kapitana.

Reklama

Lewandowski opuścił boisko na kilka minut przed końcem meczu, żegnany owacją na stojąco. Wzruszenie było widoczne — piłkarz miał łzy w oczach i przez moment zapomniał nawet oddać opaskę kapitana.

W spotkaniu nie zdobył bramki, a główną rolę w ofensywie Barcelony odegrał Raphinha, który strzelił dwa gole. Dla Polaka był to jednak symboliczny moment — pierwszy zawodnik, który zdobył bramkę na modernizowanym Camp Nou, zapisuje się w historii stadionu.

Wojciech Szczęsny spędził mecz na ławce rezerwowych.

Reklama

Lewandowski ogłosił, że po czterech sezonach żegna się z Barceloną, podkreślając, że to czas na zmiany. W barwach „Dumy Katalonii” zdobył trzy mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla i trzy Superpuchary, rozgrywając dotąd 192 mecze i strzelając 119 goli.

Na ten moment nie wiadomo jeszcze, gdzie będzie kontynuował karierę — w mediach pojawiają się spekulacje o kierunku saudyjskim lub amerykańskim.

Źródło: PAP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości