Zatrzymano podejrzanych o wyłudzenie co najmniej 50 milionów złotych. Oszuści w ciągu dwóch lat okradali fiskusa tytułem zwrotu VAT-u.
Proceder wyglądał tak: towar zakupiony w polskiej fikcyjnej firmie był sprzedawany według ściśle określonej kolejności do firm na terenie Polski. Następnie poprzez dostawy wewnątrz sieci trafiał na rynek Niemiec, Czech lub Słowacji z zerową stawą VAT. Po przejściu takie łańcucha dostaw trafiał do firmy, która rozpoczęła jego sprzedaż. Obroty firm i spółek zaangażowanych w ten proceder sięgały setek milionów złotych.