To filmowy obraz ukazujący Złego, który jest realnym bytem obecnym na ludzkich ścieżkach. Tuż po Świętach Bożego Narodzenia na ekrany kin w całym kraju wejdzie amerykański thriller "Złowrogi". Jak się okazuje polscy widzowie niecierpliwie wypatrują premiery tej produkcji, która za oceanem spotkała się z naprawdę dużym zainteresowaniem.
Jak zdradził Przemysław Wręźlewicz, dyrektor firmy Rafael Film, "Złowrogi" to thriller, ale z głębszym przesłaniem. - To jest kolejna produkcja twórców głośnego filmu "Nieplanowane". O tyle nietypowa - jeśli chodzi o kino, które przekazuje wartości - że w formie thrillera. Ale jest to film o tyle ciekawy, bo prezentuje, co by było, gdyby przydarzyła nam się okazja porozmawiania z demonem, z diabłem, o tym, jakie są plany i zamiary jego wobec nas. To jest osią fabuły tego filmu. Twórcy nawiązali tutaj do klasycznej i znanej bardzo szeroko książki czyli do "Listów starego diabła do młodego" C.S.Lewisa. Nie cytując książki, ale stawiając głównego bohatera i nas - widzów w sytuacji, gdy diabeł opowiada o tym, jakie są jego sposoby na ludzkość, której z całego serca nienawidzi - powiedział przedstawiciel dystrubutora filmu w Polsce.