Tradycjonalistka mierzy się z trollem. Kamala Harris polega na konwencjonalnych wiecach, zaś Donald Trump skupia się na popisach, które rozchodzą się w internecie – tak styl prowadzenia kampanii wyborczej przez kandydatów na prezydenta USA ocenił w piątek brytyjski dziennik „Guardian”.
Na finiszu kampanii kandydaci przemierzają stany wahające się (swing states), próbując przekonać do siebie niezdecydowanych wyborców, ale na tym podobieństwa się kończą, bo Republikanin i Demokratka prowadzą swoją kampanię w bardzo odmienny sposób – pisze w korespondencji z Nowego Jorku reporter „Guardiana” Edward Helmore.