Rutte: wszyscy dzisiaj żyjemy na flance wschodniej
2025-04-04 15:55:07(ost. akt: 2025-04-04 15:55:03)
Sekretarz generalny NATO Mark Rutte powiedział w piątek w Brukseli, że dzisiaj wszyscy Europejczycy żyją na flance wschodniej, ponieważ rosyjskie rakiety są w stanie dolecieć do każdej z europejskich stolic w ciągu maksymalnie dziesięciu minut.
Rutte przyznał podczas piątkowej konferencji prasowej po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO w Brukseli, że słyszał zarzuty, iż NATO stało się "sojuszem dwupoziomowym", gdzie państwa znajdujące się na wschodniej flance, takie jak Polska i kraje bałtyckie, szybko zwiększają swoje wydatki na obronność, a państwa południa Europy ociągają się w tej kwestii.
"Rzeczywiście, jeśli spojrzeć na Polskę i trzy państwa bałtyckie, to ich wydatki na zbrojenia są bliskie lub przekroczyły już 4 proc. PKB, a nawet zbliżają się do 5 proc." - zauważył Rutte.
Polityk powiedział jednak, że nie lubi takiego dzielenia sojuszników na różne poziomy. "Ja wciąż powtarzam, że dzisiaj wszyscy żyjemy na wschodniej flance. Różnica pomiędzy Wilnem, Rzymem, Londynem czy Hagą istnieje tylko pod względem tego, w jakim tempie dolecą do nich rosyjskie rakiety. Te i tak są w stanie dotrzeć do każdej z europejskich stolic w ciągu maksymalnie 10 minut" - mówił Rutte, dodając, że on sam, mieszkając czy to w Brukseli, czy w rodzinnej Hadze, "żyje na wschodniej flance".
Rutte podkreślił, że na spotkaniu w Brukseli sojusznicy usłyszeli bardzo jasny komunikat od sekretarza stanu USA Marco Rubio o zaangażowaniu USA w NATO, a także bardzo jasne oczekiwanie, że Europa i Kanada muszą wziąć na siebie większą odpowiedzialność za nasze wspólne bezpieczeństwo i nadal zwiększać wydatki na obronę.
"Konsensus z dyskusji z tych dwóch dni jest taki, że w miarę jak świat staje się coraz bardziej niebezpieczny, potrzebujemy NATO bardziej niż kiedykolwiek. Jesteśmy zjednoczeni w naszym zobowiązaniu wobec siebie nawzajem w tym Sojuszu" - dodał.
Podkreślił, że to zobowiązanie jest nie tylko oparte na zasadach, wspólnych wartościach i wspólnej historii, ale jest "głęboko praktyczne".
"Stajemy w obliczu prawdziwych zagrożeń dla naszego bezpieczeństwa – najbardziej bezpośrednich ze strony Rosji, ale także ze strony innych, państwowych i niepaństwowych. Na Dalekiej Północy, na Południu, na wschodniej flance i w cyberprzestrzeni. Bez względu na wyzwania, przed którymi stoimy, musimy upewnić się, że mamy siły i możliwości niezbędne do odstraszania agresji, i bronić się, gdyby ktoś popełnił błąd, atakując" - powiedział.
Rutte powiedział, że państwa NATO będą produkować więcej i szybciej w obszarze obronności. "W całym Sojuszu będziemy pracować nad ograniczeniem biurokracji i zmniejszeniem barier dla wydajnej produkcji przemysłowej w zakresie obronności" - powiedział.
Rutte zrelacjonował również spotkanie Rady NATO-Ukraina z ministrem spraw zagranicznych Ukrainy, Andrijem Sybihą.
"Przekazał nam aktualne informacje o sytuacji. Sojusznicy zapewnili go o swoim ciągłym wsparciu dla Ukrainy w jej dzisiejszej walce i o pomocy w budowaniu jej sił zbrojnych na przyszłość. Omówiliśmy również ważne rozmowy, które USA prowadzą z Ukrainą, a także z Rosją, aby spróbować doprowadzić wojnę do sprawiedliwego i trwałego zakończenia" - powiedział.
Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Komentarze dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się.
Zaloguj się lub wejdź przez