Reklama

34-latek tłumaczy się z ataku na prezydenta

02/06/2015 16:52

Mężczyzna, któremu prokuratura zarzuca usiłowanie czynnej napaści na prezydenta, przekonuje, że jest niewinny. Z relacji Remigiusza Dominiaka wynika, że chciał jedynie zaprezentować prezydentowi ulotki antyaborcyjne i porozmawiać na ich temat.

- W lewej ręce trzymałem reklamówkę, a w prawej ulotkę. W sposób widoczny chciałem zaakcentować, że ręce są zajęte i tam nie ma nic, co stanowiłoby zagrożenie – powiedział Remigiusz Dominiak.

Prokuratura nie zmieniła jednak zarzutów postawionych mężczyźnie. - Dwa główne zarzuty to usiłowanie czynnej napaści na urzędującego prezydenta i stawianie czynnego oporu funkcjonariuszom policji – poinformował Artur Krause z Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,8f82ca81-4a9b-8659-18f0-23e0927001fa,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

Źródło: TVN24 / x-news
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama