8-latek za kierownicą, 5-latka i 3-latek w charakterze pasażerów. Taki widok ujrzał zdumiony funkcjonariusz, który zatrzymał białą limuzynę na podjeździe przed domem w Mounds View w USA.
Młodociany kierowca przejechał samodzielnie ponad 30 km, zanim policjant zaparkował radiowozem tuż za nim, uniemożliwiając ucieczkę. Chłopiec próbował jeszcze cofnąć, ale skończyło się na stłuczce. Po chwili na nagraniu z kamery w radiowozie widać, jak cała trójka - w piżamach! - grzecznie wysiada.