Po niezwykle zimnym weekendzie synoptycy ostrzegli, że początek tygodnia nadal upłynie pod znakiem arktycznego powietrza. Prognozy wskazywały spadki temperatury w nocy nawet do około -27°C, miejscami słabe opady śniegu, a w górach wiatr mogący wywoływać zawieje i zamiecie. W związku z sytuacją IMGW wydał ostrzeżenia obejmujące wszystkie 16 województw.
Zimową aurę w regionie miała kształtować rozległa strefa wysokiego ciśnienia z centrum nad Finlandia, przy jednoczesnym oddziaływaniu układów niżowych nad innymi częściami Europy. W praktyce oznaczało to utrzymywanie się bardzo zimnej, suchej masy powietrza nad Polska oraz warunki sprzyjające silnym spadkom temperatury, szczególnie nocą i o poranku.
W prognozach na poniedziałek wskazywano, że najniższe wartości w dzień mogą pojawić się na północnym wschodzie, gdzie temperatura maksymalna miała spaść nawet do ok. -19°C. W centrum kraju przewidywano około -15°C, a na południowym zachodzie wartości bliższe -6°C, lokalnie do -3°C. Miejscami – zwłaszcza na południu – miały pojawiać się słabe opady śniegu, a wiatr, choć na ogół słaby lub umiarkowany, lokalnie mógł być porywisty.
Najbardziej wymagające miały być godziny nocne. Prognozowano spadki temperatury minimalnej od około -27°C i -24°C na północnym wschodzie, lokalnie także na Lubelszczyźnie oraz Mazowszu. W wielu regionach miało towarzyszyć temu rozpogodzenie, ale na południu i południowym zachodzie przewidywano większe zachmurzenie i miejscami słaby śnieg. Dodatkowym problemem mogły być marznące mgły w rejonach podgórskich Karpat, ograniczające widzialność do około 300 metrów.
W ostrzeżeniach zwracano uwagę także na warunki w górach. Na wysoko położonych terenach prognozowano porywy wiatru do 60 km/h, co w połączeniu ze śniegiem zwiększa ryzyko zawiei i zamieci. Taka pogoda potrafi szybko pogorszyć widoczność i utrudnić poruszanie się, zwłaszcza na odkrytych odcinkach dróg i w rejonach górskich przełęczy.
Ostrzeżenia przed silnym mrozem wydano dla całego kraju, różnicując ich stopień. Alert pomarańczowy obejmuje m.in. Warmińsko-mazurskie, Podlaskie i Lubelskie, a także fragmenty Podkarpackie (na wschodzie, przy granicy z Ukrainą) oraz Pomorskie (na wschodzie, w okolicach Elbląga). Alert żółty obowiązuje w pozostałych województwach: Zachodniopomorskie, Lubuskie, Wielkopolskie, Kujawsko-pomorskie, Mazowieckie, Łódzkie, Świętokrzyskie, Małopolskie, Śląskie, Opolskie i Dolnośląskie.

Prognozy wskazywały, że również we wtorek mróz nie odpuści. Na północnym wschodzie miało być najwięcej rozpogodzeń, a w innych regionach przewidywano większe zachmurzenie i miejscami słabe opady śniegu. Temperatura maksymalna miała wahać się od ok. -15°C na północnym wschodzie, przez ok. -12°C w centrum, po wartości w okolicach -3°C do -1°C na południowym zachodzie, a lokalnie na południu możliwe były okolice 0°C. W górach wciąż brano pod uwagę silniejsze porywy wiatru i epizody zamieci.
red.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze