Reklama

Antyterroryści pomylili adresy, teraz policja przeprasza. "Zobowiązujemy się do pokrycia wszelkich szkód"

13/03/2018 21:36

Poznań. Złotów (woj. wielkopolskie). Ósmego marca wieczorem antyterroryści wtargnęli z bronią do domu w Sitnie pod Szczecinkiem. Mieszkańców skuto kajdankami i trzymano na muszce. Jak się później okazało, antyterroryści mieli zły adres. - Zobowiązujemy się do pokrycia wszelkich szkód. Oczywiście tej rodzinie należą się także przeprosiny – oświadczył Andrzej Borowiak z policji w Poznaniu.

Jak się okazuje, wejście antyterrorystów nie odbyło się na polecenie prokuratury. Policja jednak twierdzi, że miała do tego prawo.

- Prokurator, który nadzoruje to postępowanie, będzie podejmował decyzję co do słuszności czy też nie. Ma na to jeszcze trochę czasu, musi zapoznać się z całą materią w tym przedmiocie, również z aktami głównymi, po które zwróciliśmy się do policji z Złotowie, bo to ta jednostka prowadzi postępowanie – wyjaśnił Sebastian Drewicz, prokurator rejonowy w Złotowie.


Źródło: TVN24/ x-news

[ivideo]//get.x-link.pl/bb55e6f7-6649-a085-1716-70072c70cae5,22eccab0-b2d1-8f92-02a8-dfe299a3fab2,embed.html[/ivideo]
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama