Reklama

Bawiły się w rzece, śmiertelnie poraził je prąd. Sąd: Nie można wskazać winnych

25/11/2015 21:33

Sąd uniewinnił dwóch energetyków, którzy byli oskarżeni o niedopełnienie obowiązków służbowych. Według prokuratury, w ten sposób mogli się przyczynić do tragicznej śmierci dwóch dziewczynek, które zginęły w rzece porażone prądem.

- Nie ma przepisów, które jasno określałyby termin przydatności linii napięcia do użycia - uzasadnił wyrok sędzia Robert Bednarczyk. Według sądu, nie można wskazać winnego tej tragedii.

- Z tego, co słyszę, to winne są przepisy i ustawy. Nie wiadomo, kto je napisał i ciężko jest znaleźć winnego, choć dzieci nie żyją - skomentował wyrok ojciec jednej ze zmarłych dziewczynek.

Do tragicznego wypadku doszło w sierpniu 2012 roku w Krzeszowie, w pobliżu Kamiennej Góry (woj. dolnośląskie). Dwie dziewczynki, w wieku 11 i 12 lat, bawiły się przy rzece, w której znajdował się zerwany kabel niskiego napięcia. Jedna z nich chwyciła kabel i wtedy doszło do porażenia prądem. Obie dziewczynki zginęły na miejscu. Mieszkańcy twierdzili, że przewód był zerwany od dłuższego czasu.

[ivideo]http://get.x-link.pl/69cb0d61-f40c-815f-7b1d-fb60120d66bf,baf18e1d-ff2b-cb39-1deb-1f05b6fd5f5b,embed.html" width="1280" height="720" frameborder="0"[/ivideo]

źródło: TVN24/x-news
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama