Amerykańskie siły powietrzne wykonały serię intensywnych przelotów nad Europą i Morzem Śródziemnym, sugerujących możliwe przygotowania do interwencji wojskowej na Bliskim Wschodzie. Eksperci wskazują na niecodzienny charakter działań USA, w tym zaangażowanie myśliwców oraz bombowców strategicznych.
Na przestrzeni ostatnich trzech dni zaobserwowano wzmożoną aktywność amerykańskiego lotnictwa wojskowego. Co najmniej 30 samolotów, głównie powietrznych tankowców KC-135, przemieściło się z USA do Europy, z krótkimi postojami w bazach w Hiszpanii, Szkocji i Anglii, by następnie kontynuować loty nad wschodnią częścią Morza Śródziemnego, ujawnia BBC. Oficjalny cel tych działań pozostaje nieznany, jednak eksperci wskazują na ich nietypowy charakter.