Reklama

Brytyjska scena grime w żałobie – nie żyje Dot Rotten

W wieku 37 lat zmarł Joseph Ellis-Stevenson, znany szerzej jako Dot Rotten – raper i producent, który odegrał kluczową rolę w kształtowaniu brytyjskiej muzyki grime. Informację o śmierci artysty potwierdziła jego rodzina w rozmowie z BBC.

Dot Rotten, czyli Joseph Ellis-Stevenson, wychował się w południowym Londynie i już jako nastolatek rozwijał swoją pasję do muzyki. W 2007 roku wydał pierwszy mixtape „This Is the Beginning”, który pozwolił mu zaistnieć na rodzącej się scenie grime. Jego produkcje, m.in. „Petrol Bomb” i „Bazooka”, stały się fundamentem dla wielu innych raperów, a charakterystyczne, nierównomierne rytmy zyskały uznanie wśród fanów gatunku.

Artysta współpracował także z innymi gwiazdami brytyjskiej sceny muzycznej. W 2011 roku podpisał kontrakt z Mercury Records i pojawił się na minialbumie Eda Sheerana „No 5 Collaborations Project”. Rok później jego solowy utwór „Overload” trafił do brytyjskiej Top 20, a sam Dot Rotten znalazł się wśród nominowanych do prestiżowego plebiscytu BBC „Sound of…”.

Reklama

Po wydaniu debiutanckiego albumu artysta zmienił kierunek kariery, przyjmując pseudonim Zeph Ellis i skupiając się na produkcji muzycznej. Jego podkłady zainspirowały kolejne pokolenia twórców grime w Wielkiej Brytanii, a wielu raperów w mediach społecznościowych wyraża żal z powodu jego śmierci. Lady Leshurr napisała m.in.: „Moja szczęka opadła… Spoczywaj w pokoju. Straciliśmy kolejnego GOAT-a (najlepszego w historii)”.

Dot Rotten pozostanie w pamięci fanów jako jeden z pionierów grime, który przyczynił się do popularyzacji gatunku w kraju i za granicą, zarówno jako raper, jak i producent.

Źródło: onet.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama