Jeśli polską przestrzeń powietrzną naruszył rosyjski dron uderzeniowy lub pocisk manewrujący, a nie dron obserwacyjny, oznaczałoby to bezpośredni atak na Polskę – ocenił w środę w rozmowie ze Sky News Matthew Savill, ekspert z brytyjskiego think tanku, Royal United Services Institute (RUSI).
Zapytany czy incydent ten może doprowadzić do zastosowania artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, który mówi, że zbrojny atak na jednego członka NATO jest traktowany jako atak na wszystkich członków Sojuszu, ekspert stwierdził, że uzależnione jest to od ustalenia tego co było celem ataku Rosji.