Autobus jadący w kierunku Krakowa zapalił się w sobotnie popołudnie na Zakopiance w Mogilanach. Pojazdem podróżowała wycieczka wracająca z Kalwarii Zebrzydowskiej. Nikt nie został ranny, ale po pożarze na trasie Myślenice–Kraków wystąpiły poważne utrudnienia.
Do zdarzenia doszło w sobotę, 27 czerwca, około godz. 16.30 na odcinku drogi krajowej nr 7, znanej jako Zakopianka, w rejonie Mogilan pod Krakowem. Zapalił się autobus jadący w kierunku stolicy Małopolski.
Na miejsce wezwano służby ratunkowe. Ogień został ugaszony, a sytuację opanowano. Według wstępnych informacji najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było przegrzanie silnika.
Autobusem podróżowała grupa wracająca z Kalwarii Zebrzydowskiej. Jak przekazała małopolska policja, większość pasażerów stanowiły osoby pełnoletnie. W pojeździe znajdowało się także troje małoletnich w wieku 9, 14 i 15 lat, którzy byli pod opieką dorosłych.
Wszyscy pasażerowie opuścili autobus. Służby nie przekazały informacji o osobach rannych. Nikt nie wymagał hospitalizacji.
Po pożarze zablokowany został prawy pas ruchu w kierunku Krakowa. Przejazd odbywał się wyłącznie lewym pasem, co spowodowało poważne utrudnienia na trasie Myślenice–Kraków.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad informowała, że utrudnienia mogą potrwać do około godz. 18.30. Kierowcy jadący Zakopianką w stronę Krakowa musieli liczyć się ze spowolnieniem ruchu i zachować szczególną ostrożność w rejonie działań służb.
Na miejscu pracowały służby odpowiedzialne za zabezpieczenie drogi i pojazdu. Wstępne ustalenia wskazują na awarię techniczną, ale dokładne okoliczności pożaru będą jeszcze wyjaśniane.
Zakopianka jest jedną z najważniejszych tras w Małopolsce, szczególnie obciążoną w weekendy i w okresie wakacyjnym. Każde zdarzenie na tym odcinku szybko powoduje zatory i utrudnienia dla kierowców jadących między Podhalem, Myślenicami i Krakowem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze