Reklama

W Juracie nieformalny szczyt prezydentów

Nieformalny szczyt prezydentów regionu Europy Środkowo-Wschodniej odbywa się w Juracie; na zaproszenie prezydenta Karola Nawrockiego biorą w nim udział prezydenci Litwy, Łotwy, Estonii i Rumunii - poinformowała w sobotę Kancelaria Prezydenta.

O tym, że w sobotę w Juracie rozpoczął się nieformalny szczyt prezydentów z udziałem zaproszonych przez prezydenta Nawrockiego prezydentów - Litwy Gitanasa Nausedy, Łotwy Edgarsa Rinkevičsa, Estonii Alara Karisa i Rumunii Nicusora Dana - Kancelaria Prezydenta poinformowała na platformie X.

 

„Zaproszeni goście zwiedzili Port Wojenny w Gdyni, a za chwilę ważne rozmowy w rezydencji Prezydenta RP w Juracie” - poinformowała KPRP.

 

Przed tym spotkaniem bałtycka agencja prasowa BNS, powołując się na kancelarię prezydenta Estonii napisała, że prezydenci Polski, Rumunii i państw bałtyckich będą omawiać kwestie związane z bezpieczeństwem, w tym zbliżający się szczyt NATO w Ankarze, wzmocnienie wschodniej flanki Sojuszu, rozwój europejskich zdolności obronnych oraz współpracę transatlantycką.

Reklama

 

BNS dodała, że poruszona ma zostać również sprawa dalszego wsparcia dla Ukrainy i rozwoju regionalnej infrastruktury energetycznej i transportowej. Agencja zaznaczyła także, że spotkanie jest częścią obchodów 70. rocznicy Poznańskiego Czerwca 1956 r.

 

Kancelaria rumuńskiego prezydenta zapowiadała, że przywódcy w Juracie będą też rozmawiać o przyszłości Unii Europejskiej i stojących przed nią wyzwaniach - uzupełniła rumuńska agencja Agerpres.

 

Z kolei prezydent Litwy Gitanas Nauseda do sobotniego spotkania w Juracie nawiązał w piątek w programie informacyjnym telewizji LNK. W rozmowie zadeklarował, że jest gotów pośredniczyć w dialogu między Polską i Ukrainą, jeśli obie strony wyrażą taką wolę. W ocenie Nausedy Litwa mogłaby odegrać rolę pośrednika, gdyż utrzymuje bardzo dobre stosunki zarówno z Ukrainą, jak i z Polską.

Reklama

 

Nauseda podkreślił, że w letniej rezydencji polskiego prezydenta będzie wraz z innymi przywódcami. - W nieformalnej atmosferze porozmawiamy również o tej kwestii, która jest dla mnie niezwykle ważna – powiedział litewski przywódca.

 

Zaznaczył również, że chciałby usłyszeć więcej od Nawrockiego na temat źródeł obecnego konfliktu i możliwości jego zażegnania. Ocenił, że podczas konferencji poświęconej odbudowie Ukrainy premierka Ukrainy Julia Swyrydenko sygnalizowała gotowość Kijowa do złagodzenia napięć. – Przeszłość jest ważna, ale jeszcze ważniejsza jest teraźniejszość, zwłaszcza gdy trwa brutalna rosyjska wojna przeciwko Ukrainie – podkreślił Nauseda.

Reklama

 

Do zaostrzenia relacji między Warszawą a Kijowem doszło na tle sporów o pamięć historyczną. Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu jednej z jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”. Decyzja ta wywołała w Polsce falę krytyki. Negatywnie ocenili ją m.in. premier Donald Tusk, wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i resort dyplomacji. Prezydent Karol Nawrocki poinformował 19 czerwca, że zdecydował o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. W odpowiedzi Zełenski odesłał swój order do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.

Reklama

 

Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), które w latach 1943-1945 dopuściły się ludobójczej czystki etnicznej na blisko 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama