Reklama

Czarnek o rekonstrukcji rządu: Nie wróży to nic dobrego dla Polski

24/07/2025 10:54

- Minister nadzorujący wdrażanie polityki rządu to dublowanie pozycji Donalda Tuska, a sędzia Żurek w Ministerstwie Sprawiedliwości to gwarancja powiększenia chaosu i anarchii - ocenił w Telewizji Republika Przemysław Czarnek.

Wczorajszą rekonstrukcję rządu Donalda Tuska skomentowali już prawie wszyscy: od polityków, poprzez publicystów czy nawet celebrytów. Jednym z najbardziej ciekawych komentarzy na ten temat pojawił się w telewizji Republika, za sprawą byłego ministra nauki prof. Przemysława Czarnka, który jak zawsze, w dość jednoznaczny komentował różne nowe nominacje, dokonane przez premiera Tuska.

„Ministerstwo Kultury to jest akurat to miejsce, z którym mam nawet delikatną nadzieję. Wynika ona z jednej rzeczy - gorszego ministra kultury niż dotychczasowa pani minister nie było. Mam nadzieję, że pani minister z Polski 2050 przywróci pieniądze na Muzeum Rzezi Wołyńskiej, Centrum Prawdy i Pojednania w Chełmie, nie będzie likwidować Muzeum Pamięć i Tożsamość Jana Pawła II, nie będzie tolerować tego rodzaju wybryków, jak wystawa "Nasi chłopcy" w Wehrmachcie. Bo mam nadzieję, że jest to zupełnie inny profil polityka, niż ta minister kultury, która była do tej pory
– ocenił Przemysław Czarnek.

Ale najbardziej jednoznacznie prof. Czarnek ocenił zmiany w ministerstwie sprawiedliwości. Jak wiemy Tusk zdecydował, że Adam Bodnar żegna się z ministerstwem, a na jego miejsce wskakuje jeden z najbardziej nienawidzących PiS-u sędziów (już chyba byłego sędzi) Waldemar Żurek, kojarzony z najbardziej radykalną frakcją wyborców Koalicji Obywatelskich „Silnymi Razem”. Mnie by usatysfakcjonował minister, który by gwarantował przestrzeganie ustaw. Minister Żurek gwarantuje nieprzestrzeganie - wielokrotnie o tym z nim rozmawiałem, jeszcze, kiedy był w KRS-ie. Opowiadał takie bzdury, jeśli chodzi o wymiar sprawiedliwości, jeśli chodzi o system prawny w Polsce i system prawny Unii Europejskiej, że gwarantuje tylko powiększenie chaosu i anarchii (…) Nie wiem dlaczego Żurek ma zostać ministrem, ale jak słyszymy wypowiedź pana Tuska, że zadawano pytania wielu osobom i tylko jedna się zgodziła - nie mógł jeszcze ujawnić nazwiska, teraz już wiemy, że to Żurek - to znaczy, że był ostatnim wyborem. Już nikt nie chciał wchodzić do tego ministerstwa, które zostało absolutnie zdewastowane przez Bodnara i brać na siebie tej wielkiej odpowiedzialności" – kontynuował Czarnek.

Na koniec Czanek dodał, że Dodał, że "mamy do czynienia albo z masochistą, albo z człowiekiem, który nie zna żadnych granic i w związku z tym będzie robił taką awanturę w wymiarze sprawiedliwości, że to się w głowie nie mieści". "Nie wróży to dobrze Polsce".

Źródło: Telewizja Republika
Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo wm.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości