Reklama

Wyglądał jak rower, jechał jak motor. 22-latek słono zapłaci

Policjanci z Wrocławia zatrzymali do kontroli 22-letniego mężczyznę, który poruszał się jednośladem przypominającym rower elektryczny. Szybko okazało się, że pojazd nie spełniał wymogów technicznych przewidzianych dla roweru. Interwencja zakończyła się mandatami na łączną kwotę 2000 zł, wnioskiem do sądu i odholowaniem pojazdu na parking strzeżony.

Kontrola w centrum Wrocławia

Do zdarzenia doszło około godziny 14:00 w centrum Wrocławia. Funkcjonariusze zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego jednośladem, który z wyglądu przypominał rower elektryczny. Ich podejrzenia wzbudził sposób poruszania się kierującego.

Policjanci zauważyli, że 22-latek nie używa siły mięśni, a mimo to pojazd cały czas jechał. Podczas kontroli okazało się, że jednoślad nie ma pedałów. W ich miejscu zamontowane były motocyklowe podnóżki, na których kierujący opierał nogi.

Manetka, 70 km/h i silnik 52 V

Pojazd był wyposażony w manetkę przy kierownicy, która po naciśnięciu nadawała mu prędkość. Według policjantów wyświetlacz jednośladu wskazał maksymalną prędkość 70 km/h. Mundurowi ustalili także, że pojazd miał silnik elektryczny o napięciu 52 V, czyli wyższym niż dopuszczalne dla roweru elektrycznego.

Reklama

„Nie każdy pojazd wyglądający jak rower elektryczny może być traktowany jako rower w rozumieniu przepisów” — podkreślił sierż. szt. Marek Myśliwiec z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu.

Zgodnie z przepisami rower może być wyposażony w pomocniczy napęd elektryczny, ale tylko wtedy, gdy napęd wspomaga pedałowanie i działa do prędkości maksymalnie 25 km/h. W tym przypadku konstrukcja i sposób działania pojazdu wykraczały poza te wymogi.

Mandaty, sąd i brak OC

W związku ze stwierdzonymi nieprawidłowościami 22-latek został ukarany mandatami za kierowanie pojazdem niedopuszczonym do ruchu, jazdę bez kasku ochronnego, niestosowanie się do znaku C-13 „droga dla rowerów” oraz kierowanie pojazdem niesprawnym technicznie. Łączna kwota mandatów wyniosła 2000 zł.

Reklama

To nie koniec konsekwencji. Funkcjonariusze sporządzili wniosek do sądu za kierowanie pojazdem bez wymaganych uprawnień. Przygotowano również zawiadomienie dotyczące braku aktualnego dokumentu potwierdzającego zawarcie obowiązkowego ubezpieczenia OC.

Jednoślad trafił na parking strzeżony

Pojazd został usunięty z drogi i odholowany na parking strzeżony. Policjanci apelują, by przed zakupem i użytkowaniem jednośladów z napędem elektrycznym dokładnie sprawdzać ich parametry techniczne.

Jak podkreślają funkcjonariusze, jeżeli konstrukcja, moc, sposób działania napędu lub osiągana prędkość wykraczają poza dopuszczalne normy, kierujący może narazić się na poważne konsekwencje prawne i stworzyć zagrożenie dla innych uczestników ruchu.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama