Reklama

Czerwony Krzyż ewakuuje Homs w Syrii

02/03/2012 16:02

Konwój Międzynarodowego Czerwonego Krzyża dotarł do miasta Homs w Syrii. Karetki mają ewakuować mieszkańców z dzielnicy Baba Amr. Od miesiąca jest ona ostrzeliwana przez wojska rządowe.

Siedem Karetek Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Czerwonego Półksiężyca ma w pierwszej kolejności zabrać z Baba Amr najciężej rannych oraz kobiety i dzieci. Dzielnica Homs od 28 dni była otoczona przez czołgi i ostrzeliwana ogniem artyleryjskim. Wczoraj z miasta wycofali się bojownicy Wolnej Armii Syrii, którzy wcześniej odpierali ataki wojsk rządowych. To właśnie dlatego możliwa będzie ewakuacja mieszkańców.

Sytuacja w mieście jest dramatyczna. Wiele domów jest zrujnowanych, a dzisiaj zaczął padać śnieg. Nie działają telefony, brakuje wody, prądu i jedzenia. „To jedyna pracująca piekarnia. Chciałem kupić 10 sztuk chleba, ale dali mi tylko pięć, bo mówią, że kończy im się mąka” - mówi jeden z mieszkańców Homs.

Z miasta udało się już ewakuować rannych zagranicznych dziennikarzy. Francuski prezydent potwierdził, że ranna korespondentka Le Figaro jest już w bezpiecznym miejscu, poza Syrią. „Rozmawiałem z Edith Bouvier i wiem, gdzie jest. Mogę to już oficjalnie potwierdzić” - mówił Nicolas Sarkozy w Brukseli.

ONZ szacuje, że od początku trwającego niemal rok konfliktu w Syrii zginęło co najmniej 7,5 tysięcy osób.

Informacyjna Agencja Radiowa/IAR/Wojciech Cegielski/RTR/BBC/eurovision/łp
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama