Reklama

Rząd vs. lekarze: kontrowersyjna ustawa o danych wynagrodzeń

27/06/2026 11:04

Po medialnych doniesieniach o zarobkach Dawida Kacprzyka temat wysokości wynagrodzeń lekarzy wrócił na tapetę. Sejm uchwalił kontrowersyjną ustawę, która ma powiązać informacje o wynagrodzeniach medyków z numerem PESEL lub numerem prawa wykonywania zawodu. Nowe przepisy poszerzają zakres danych gromadzonych przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, a informacje przekazywane Agencji przez podmioty lecznicze nie będą już anonimizowane.

Resort zdrowia argumentuje, że celem zmian jest uzyskanie szerszego obrazu realnych zarobków w środowisku medycznym i lepsze kształtowanie polityki płacowej. Z kolei środowisko medyczne zdecydowanie sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu. – Nie chcemy, by w imię transparentności poświęcane były dane wrażliwe – tłumaczył w Radiu RMF24 Łukasz Jankowski, prezes Naczelnej Izby Lekarskiej. – Zrobimy wszystko, by zablokować tę ustawę – dodał.

Odpowiedź ze strony rządowej nie pozostawia wątpliwości. Rzecznik rządu skomentował sprawę, że determinacja do wprowadzenia nowych przepisów „nam nie zabraknie”. W mediach społecznościowych pojawiły się wpisy krytykujące decyzję Sejmu. Adam Szłapka napisał, że takie działania mają „determinację, by ją wprowadzić”, komentując wypowiedź Jankowskiego.

Reklama

Kwestia ta wraca więc na czołówki debat publicznych o prywatności danych medyków, przejrzystości wydatków publicznych i wpływie takich działań na funkcjonowanie systemu opieki zdrowotnej. Czy nowe regulacje przełożą się na skuteczniejsze zarządzanie płacami, czy raczej na pogłębianie obaw o ochronę danych wrażliwych – to pytania, na które odpowiedzi przyniesie najbliższy czas.

Komentarz redakcji: Miejmy nadzieję, że na tej ewidencji się nie skończy. Bo tu nie powinno chodzić o to żeby mieć wykaz zarobków lekarzy, tylko żeby kontrolować czy umowy x nimi są z ekonomicznego punktu poprawnie zawarte, czy oni przepracowują swoje godziny, i żeby nie było tak, że lekarz bez stażu ze znajomościami w partii politycznej lub u dyrektora szpitala, bo np. jest radnym zarabia 100 tys zł na miesiąc a uznany wybitny lekarz znacznie mniej. Należy uszczelnić system płac, poddać go kontroli NFZ i ministerstwa zdrowia a nie radom nadzorczym szpitali stworzonym z radnych - członków partii, którzy mają kontrolować swoich znajomych. Drugie zadanie to należy wyłapać wszystkie nieprawidłowości obecne i zwolnić wszystkich dyrektorów szpitali oraz odwołać wszystkie rady nadzorcze, które dopuściły się tego procederu i zakazać im np. na 10 lat sprawowania funkcji w administracji państwowej. Bo albo rząd szanuje obywateli i tym samym podatników, albo pozwala na niezgodne z poczuciem sprawiedliwości i współżycia społecznego a także racjonalnym wydawaniem pieniędzy szastania nimi i napychaniem kieszeni partyjniaków i kolesi. Jeśli rząd nie upora się szybko z tą sprawą, bo na razie gada, gada i kluczy, to powinien się podać do dymisji bo oznacza to, że nie potrafi rozwiązywać istotnych spraw publicznych, do których sam doprowadził nie sprawując wystarczającej kontroli.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maciej - niezalogowany 2026-06-27 16:18:29

    im większe zadłużenie szpitala - tym większe wynagrodzenie otrzymują lekarze pracujący w takim szpitalu hurra , hurra , hurra trzymać tak dalej

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wm.pl




Reklama