Turyści planujący urlop nad polskim morzem najcieplejszej wody powinni szukać w drugiej połowie lipca i na początku sierpnia. Wtedy Bałtyk osiąga najwyższe temperatury, a w najkorzystniejszych miejscach woda może mieć ponad 21–22 stopnie Celsjusza. Nie wszędzie jednak warunki są takie same, bo temperatura morza zależy od pogody, wiatru, prądów i ukształtowania dna.
Choć Bałtyk ma opinię chłodnego morza, w szczycie lata potrafi zaskoczyć temperaturą. Najcieplejsza woda przy polskim wybrzeżu występuje zwykle w drugiej połowie lipca oraz na początku sierpnia. To właśnie wtedy morze jest po kilku tygodniach nagrzewania przez słońce, a wysokie temperatury powietrza sprzyjają kąpielom.
W sezonie letnim średnia temperatura wody w Bałtyku wynosi około 18 stopni Celsjusza. W czasie upałów i przy sprzyjających warunkach w najcieplejszych miejscach może jednak wzrosnąć do 21–22 stopni, a lokalnie nawet więcej.
Czerwiec bywa jeszcze chłodniejszy. Woda najczęściej ma wtedy około 16–18 stopni, choć podczas upalnych okresów może nagrzać się szybciej. We wrześniu morze stopniowo oddaje ciepło, ale temperatura często nadal utrzymuje się w granicach 17–18 stopni.
Najwyższe temperatury wody notuje się przede wszystkim w płytszych zatokach i na osłoniętych od wiatru odcinkach wybrzeża. Takie miejsca nagrzewają się szybciej niż otwarte morze.
Do najcieplejszych lokalizacji zaliczane są m.in. Puck, Gdynia, Międzyzdroje, Hel, Łeba, Świnoujście i Władysławowo. Szczególnie szybko nagrzewają się także wody Zatoki Gdańskiej oraz Zalewu Szczecińskiego.
Najnowsze pomiary pokazują, że już pod koniec czerwca w części miejsc temperatura wody była bardzo wysoka jak na początek sezonu. Najcieplej było m.in. w Dębkach, Kołobrzegu, Łebie, Pucku i na Zalewie Wiślanym. Chłodniej pozostawało m.in. przy Helu, Gdyni i w rejonie Gdańska Portu Północnego.
Temperatura Bałtyku jest zmienna i nawet w czasie upałów może dojść do nagłego ochłodzenia wody. Jednym z powodów jest upwelling, czyli zjawisko wynoszenia chłodniejszych mas wody z głębszych warstw ku powierzchni.
Znaczenie mają także kierunek i siła wiatru. Silny wiatr może mieszać warstwy wody albo odpychać nagrzaną wodę od brzegu. Dlatego turyści mogą trafić na sytuację, w której jednego dnia kąpiel jest komfortowa, a następnego woda w tym samym miejscu wydaje się znacznie chłodniejsza.
Na temperaturę wpływają również głębokość akwenu, nasłonecznienie, prądy morskie oraz lokalne warunki pogodowe.
W ostatnich dekadach średnia temperatura wody w Bałtyku wzrosła. To sprawia, że okres cieplejszej wody może się wydłużać, a warunki do kąpieli w niektórych latach są lepsze niż dawniej.
Ocieplenie morza ma jednak także konsekwencje dla ekosystemu. Wyższa temperatura wpływa na organizmy żyjące w Bałtyku i może sprzyjać zmianom w składzie gatunkowym.
Dla osób, które liczą przede wszystkim na ciepłą wodę, najlepszym terminem wyjazdu nad Bałtyk pozostaje końcówka lipca i pierwsza połowa sierpnia. To okres, w którym szanse na komfortową temperaturę wody są największe.
Przed wyjazdem warto jednak sprawdzać aktualne pomiary i lokalne prognozy, bo różnice między poszczególnymi miejscowościami mogą być duże. Nawet w środku lata Bałtyk potrafi być znacznie cieplejszy w jednej części wybrzeża i wyraźnie chłodniejszy kilkadziesiąt kilometrów dalej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze