Ministerstwo Zdrowia wycofało się z pomysłu, by zakazać jej sprzedaży w placówkach oświatowych. Zmiany znalazły się w ostatecznej wersji rozporządzenia dotyczącego żywienia i asortymentu sprzedawanego dzieciom oraz młodzieży w szkołach. Dokument ma wejść w życie 1 września 2026 r., czyli wraz z nowym rokiem szkolnym, i wprowadza też nowe obowiązki dla stołówek, w tym regularne dania roślinne oparte na strączkach.
W pierwotnej wersji projektu Ministerstwo Zdrowia proponowało zakaz sprzedaży kawy we wszystkich placówkach oświatowych. Tłumaczyło to m.in. sygnałami i postulatami, które miały docierać do Państwowej Inspekcji Sanitarnej – od rodziców oraz osób zarządzających szkołami. Ostatecznie jednak z zakazu zrezygnowano.
Zmiana – jak wynika z dokumentów towarzyszących pracom nad rozporządzeniem – ma być efektem konsultacji publicznych. W ich trakcie napłynęło blisko 800 stanowisk, a jednym z najczęściej powtarzanych postulatów było właśnie wycofanie propozycji zakazu sprzedaży kawy.
W konsultacjach pojawiały się głosy, że zakaz mógłby uderzyć w firmy działające na rynku automatów i sprzedaży w szkołach. Jedna z organizacji branżowych ostrzegała, że ograniczenia mogłyby oznaczać istotne zmniejszenie skali działalności, a w skrajnym przypadku nawet upadłość części przedsiębiorstw, dla których szkoły są ważnym kanałem sprzedaży. Wskazywano też na praktyczny problem skuteczności takich rozwiązań: uczniowie mogliby kupować kawę poza szkołą, w okolicznych sklepach.
Wątpliwości sygnalizował również Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego PZH – Państwowy Instytut Badawczy. Zwracał uwagę, że w Polsce nie ma jednoznacznego stanowiska naukowego wskazującego wiek, od którego można pić kawę.
„W świetle przeglądu światowych rekomendacji dotyczących spożywania napojów z kofeiną, wśród 81 krajów tylko 3 odnoszą się do spożywania kawy przez dzieci i nastolatków” – podano w przytaczanej ocenie.
Rozporządzenie nie kończy się na temacie kawy. Od 1 września 2026 r. w szkołach, w których uczniom podaje się co najmniej trzy posiłki dziennie (śniadanie, obiad i podwieczorek), minimum raz w tygodniu na obiad ma pojawić się danie przygotowane na bazie nasion roślin strączkowych – i to bez dodatku produktów odzwierzęcych. To jedna z najważniejszych zmian w części dotyczącej żywienia zbiorowego.
Resort uwzględnił też uwagi o braku realnej alternatywy obiadowej dla uczniów, którzy nie jedzą mięsa. W pierwotnych założeniach projekt przewidywał obowiązkowe „mięsne dni” oraz danie rybne w tygodniu. W finalnym brzmieniu dopuszczono możliwość zastąpienia takich posiłków potrawami roślinnymi, co ma pozwolić szkołom lepiej dopasować jadłospisy do potrzeb i wyborów żywieniowych.
Kolejna zmiana dotyczy nabiału. Dotychczasowe przepisy obligowały szkoły do zapewnienia co najmniej dwóch porcji mleka lub produktów mlecznych w ramach całodziennego żywienia. Nowe rozporządzenie ma umożliwić zastępowanie ich napojami roślinnymi lub roślinnymi alternatywami produktów mlecznych. Ten zapis – podobnie jak inne modyfikacje – pojawił się jako efekt konsultacji.
Nowe zasady mają zacząć obowiązywać od początku roku szkolnego, czyli 1 września 2026 r. Dla szkół oznacza to nie tylko decyzję „kawa może zostać”, ale też konieczność przeorganizowania jadłospisów i dostosowania praktyk żywieniowych do nowych wymagań. W praktyce to właśnie w stołówkach zmiany mogą być najbardziej odczuwalne – bo dotyczą tego, co regularnie trafia na talerze uczniów.
red.oprac.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze