Dziewięcioro rodzeństwa z samotnym ojcem czekało na nowy dom. Ten okazał się jednak domem dziecka. Rodzina mieszkała w jednoizbowym mieszkaniu. Wkrótce miała przenieść się do nowego domu, który remontowała dla nich gmina. Jednak trzy tygodnie temu ojciec chory na gruźlicę znalazł się w szpitalu.
Decyzją sądu dzieci trafiły do domu dziecka. Zawsze gotowi do wsparcia sąsiedzi i nauczyciele mają pretensje, że nikt nie pytał ich o zdanie. - Jestem zbulwersowana, że rodzina, która żyje ze sobą i jest w bardzo trudnej sytuacji życiowej, musi zmierzyć się z taką tragedią - mowi Kinga Pułkownik z Zespołu Szkół Mechaniczno-Elektrycznych w Tarnowie.