Reklama

Gowin wątpi w kompromis w sprawie in vitro

17/07/2012 08:51

Jarosław Gowin wątpi, czy Sejm wypracuje kompromis w sprawie in vitro, a konkretnie mrożenia zarodków. Według gościa Programu Trzeciego Polskiego Radia w tej sprawie występują zbyt duże rozbieżności, a poziom emocji jest zbyt wysoki.

Jednocześnie minister sprawiedliwości zarzucił politykom, że od lat "chowają głowę w piasek" i nie chcą podejmować tematu ochrony życia. Jarosław Gowin przypomniał także, że PO zawsze była partią wielośrodowiskową. Podkreślił, że ta cecha stanowi o sile samego ugrupowania. W związku z tym nie należy się dziwić sytuacji, w której w partii dochodzi do sporów w takich sprawach jak in vitro, aborcja, czy stosunek do gospodarki. W jego ocenie Platforma potrafi jednak wypracować odpowiednie kompromisy w wielu sprawach.

Podkreślił jednocześnie, że nie wie czy uda się porozumieć w sprawie in vitro. W jego ocenie parlament jest zbyt podzielony. Taka sytuacja nie sprzyja porozumieniu - dodał. Przypomniał jednocześnie, że jego propozycje, w tej sprawie, zostały poparte przez Naczelną Radę Lekarską. Ma to być dowód na to, że jego program popiera środowisko naukowe.

Minister sprawiedliwości uważa, że problem "taśm PSL" dotyczy całego kraju, nie tylko rządu i samego partnera koalicyjnego. W jego ocenie jeśli treści tam zawarte są prawdziwe, to będzie oznaczać, że w naszym kraju ciągle panują bardzo niskie standardy polityczne. Gowin podkreślił także, że w tej sprawie głos zabierze Donald Tusk. Jednocześnie odniósł się do sprawy likwidacji sądów rejonowych. W jego ocenie jest to naturalny proces, który doprowadzi do usprawnienia działania wymiaru sprawiedliwości. Jarosław Gowin zapewnił, że celem reformy jest przyspieszenie działalności sądów, oraz usprawnienie ich funkcjonowania. W związku z tym nie zgadza się z zarzutami PSL-u, które sugeruje, że te zmiany doprowadzą do zapaści sądownictwa w małych miastach.

IAR/PR3/lm/buch
Reklama

Reklama

Wideo wm.pl




Reklama