Polska piłka znów znalazła się w centrum gigantycznego skandalu. Zamiast mówić o świetnym zwycięstwie Radomiaka Radom nad Górnikiem Zabrze, kibice i media żyją teraz wydarzeniem, które wstrząsnęło całą Ekstraklasą. Jeden z kluczowych zawodników drużyny, Ibrahima C., został zatrzymany przez policję i trafił do tymczasowego aresztu. Prokuratura potwierdziła, że piłkarz usłyszał poważny zarzut, a klub natychmiast zawiesił go w prawach zawodnika.
Według ustaleń, do zatrzymania doszło kilka dni po efektownym triumfie Radomiaka 4:0. Po meczu część drużyny bawiła się na prywatnych urodzinach jednego z kolegów z zespołu. W pewnym momencie Ibrahima C. miał opuścić imprezę i spotkać się z kobietą poznaną przez internet. To właśnie to spotkanie stało się początkiem sprawy, która dziś elektryzuje całą piłkarską Polskę.
Śledczy podjęli szybkie działania, a sąd, po zapoznaniu się z materiałem dowodowym, zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla zawodnika. To oznacza, że nie prędko – jeśli w ogóle – zobaczymy go ponownie na boisku w barwach Radomiaka. Dla drużyny to potężny cios sportowy, a dla kibiców – prawdziwy szok.
Klub również zabrał głos. W oficjalnym oświadczeniu podkreślono, że Radomiak stanowczo potępia wszelkie zachowania mogące naruszać prawo, a piłkarz zostaje odsunięty od treningów i meczów do czasu pełnego wyjaśnienia sprawy. Jednocześnie klub odmówił komentowania szczegółów postępowania, podkreślając, że nie będzie odnosił się do medialnych spekulacji.
Źródło: przeglądsportowy.onet.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze